Wczoraj doszło do kolejnej konfrontacji dwóch grup akcjonariuszy Ponaru Wadowice: Piotra G. (nie zarejestrował się na WZA) i popierających go inwestorów indywidualnych oraz Skarbu Państwa i innych instytucji, w tym NFI z grupy PZU.

Walne zostało zwołane na wniosek instytucji. Miało unieważnić uchwałę w sprawie skupu przez spółkę w celu umorzenia do 25% własnych akcji i wybrać nową radę nadzorczą. Stara liczyła tylko 4 członków (w tym Piotr G., jego żona i teściowa) i w tym, mniejszym od statutowego minimum, składzie, dokonała zmian w zarządzie. Zmiany nie zostały zarejestrowane przez sąd. Wczorajsze walne zmieniło radę. W drodze głosowania grupami znalazła się w niej Julitta Dudziec, teściowa Piotra G.

Pozostałych 6 członków rady wybrano w głosowaniu większościowym. Są w tym gronie przedstawiciele Skarbu Państwa, NFI i inwestorów indywidualnych. To oznacza, że część tych ostatnich zdecydowała się poprzeć MSP i NFI, odmawiając poparcia osobom związanym z Piotrem G. Wszystkie uchwały zostały jednak oprotestowane, co otwiera drogę do ich zaskarżenia.

Konflikt w akcjonariacie to nie jedyny problem Ponaru, producenta hydrauliki siłowej. Trwa postępowanie prokuratorskie, dotyczące działań dwóch zawieszonych członków zarządu (znajdują się w areszcie) oraz poręczeń (ponad 3,4 mln zł) udzielanych przez firmę Agnieszce Głowali, żonie znanego inwestora giełdowego. Piotr G., znany z wcześniejszych lokat w Sokołowie i Hucie Ferrum, jak wynika z nieoficjalnych informacji, został wczoraj zatrzymany przez policję.