PKO/CS było w 2002 r. najbardziej rentownym towarzystwem - wynika z szacunków PARKIETU. Drugie w kolejności TFI Pioneer Pekao zarobiło o połowę mniej, chociaż zarządza aktywami większymi o ok. 300 mln zł. Większe zyski to przede wszystkim zasługa napływu nowych środków do funduszy. Majątek, którym zarządza PKO/CS, powiększył się w 2002 r. z 1,9, mld zł do ponad 5,1 mld zł (w 2001 r. zysk netto TFI wyniósł niespełna milion zł).
Z badań przeprowadzonych przez towarzystwo wynika, że większość, prawie 80%, osób, które po raz pierwszy ulokowały pieniądze w funduszach podczas boomu w listopadzie 2001 r., ciągle dopłaca nowe środki.
TFI spodziewa się, że aktywa jego funduszy będą nadal rosły i na koniec roku wyniosą 6-7 mld zł. Towarzystwo oczekuje, że inwestorzy zaczną wpłacać pieniądze również do funduszy portfelowych. W tej chwili większość nowych środków płynie do podmiotów bezpiecznych. - Liczymy, że do funduszy akcyjnych trafi od kilku do kilkunastu procent nowych wpłat - mówi Cezary Burzyński, wiceprezes PKO/CS TFI-.
Zachętą do takich inwestycji mają być dobre prognozy dla warszawskiej giełdy. - Szacujemy, że rentowność funduszy akcyjnych, po odliczeniu opłaty za zarządzanie, wyniesie w tym roku mię-dzy 15% a 20% - twierdzi Sławomir Gajewski, odpowiedzialny za zarządzanie aktywami PKO/CS. Jego zdaniem, dobra koniunktura na GPW będzie efektem wzro-stu gospodarczego na poziomie ok. 3%, pomyślnego przebiegu referendum unijnego oraz poprawy wyników spółek. Część środków funduszy portfelowych PKO/CS ma być też lokowana za granicą. - Jest sporo dobrych spółek na świecie, również w naszym regionie, m.in. na Węgrzech i w Estonii - twierdzi S. Gajewski. TFI zamierza też uruchomić w tym roku nowe fundusze, które będą inwestować za granicą, na początek dłużne.
Dobrą informacją dla inwestorów jest też planowane obniżenie opłat za zarządzanie. - Chcemy zmniejszyć je o 20-25%. Ale nie będziemy rozpoczynać wojny cenowej na rynku - zapewnia Antoni Leonik, prezes towarzystwa.