- W gronie naszych klientów jest coraz więcej dużych inwestorów. Funduszami interesują się stowarzyszenia, fundacje, spółdzielnie mieszkaniowe, ale również małe firmy, które poszukują sposobów ulokowania swoich nadwyżek finansowych - mówi Cezary Burzyński, wiceprezes PKO/Credit Suisse TFI. Jego zdaniem, ma to związek ze spadkiem rentowności lokat bankowych.
C. Burzyński ma nadzieję, że zainteresowanie funduszami będzie nadal rosło. - W Polsce zaledwie kilka procent aktywów funduszy stanowią środki pochodzące od przedsiębiorstw. Na rozwiniętych rynkach, w Europie czy w Stanach Zjednoczonych jest to ok. 20-60% - twierdzi wiceprezes. W PKO/CS ok. 15% majątku funduszy stanowią obecnie środki pozyskane od klientów instytucjonalnych. Jeszcze pół roku temu było to 10%.
Według szacunków PARKIETU, ok. jednej czwartej z 22 mld zł, którymi zarządzają TFI, pochodzi od dużych inwestorów. Ale oprócz pieniędzy od klientów zewnętrznych są to również środki pozyskane w ramach grupy kapitałowej.
Spółki z grupy mogą się też okazać pomocne w docieraniu do zewnętrznych klientów. Tak było np. w Skarbcu. Towarzystwo to zawsze było w czołówce, jeśli chodzi o liczbę funduszy tworzonych specjalnie dla dużych inwestorów. Jednak w ostatnim czasie nastąpił wzrost zainteresowania jego produktami. W dużym stopniu jest to zasługa sprzedawców z BRE Banku.
Nadzieja w nowej ustawie