Na otwarciu WIG20 stracił 1,4%. Spadek szybko zaczął się pogłębiać i wynosił już nawet 2,2%. Niekorzystnie wyglądały notowania na głównych giełdach europejskich. Inwestorzy wyprzedawali akcje, ponieważ uznali, że po wystąpieniu prezydenta USA, do wojny z Irakiem jest coraz bliżej. Jeszcze przed południem koniunktura zaczęła się poprawiać. Straty zaczął odrabiać DAX, a w ślad za nim podążył WIG20, który na zamknięciu wzrósł o 0,4%. Naszym inwestorom pomogła decyzja RPP o obniżce stóp procentowych o 25 pkt. bazowych. Właśnie takiego cięcia spodziewał się rynek.
Wzrost głównego indeksu w Warszawie to zasługa TP SA, PKN i Pekao. Pierwsza spółka, której kurs zyskał 0,8%, podała wyniki sprzedaży grupy za IV i cały 2002 r. Są zgodne z prognozami zarządu. Pekao, które na redukcji zatrudnienia chce zaoszczędzić do 50 mln zł rocznie, podrożało o 1,3%. Pozostałe duże banki: BRE, BZ WBK i ING BSK spadły w przedziale od 1,6 do 2,2%. Przy dużych obrotach o 0,7% zostały przecenione Kęty, które nie chcą na razie inwestora branżowego.
Wzrosty kontynuuje LPP (+7,3%). O 0,6% podrożał Orbis. W transakcjach pozasesyjnych właściciela zmieniło prawie 2,2% papierów hotelarskiej firmy po 18 zł. Kupił je najprawdopodobniej francuski Accor, który do tej pory kontrolował ponad 27% akcji.