Zdaniem Michała Kleibera, ministra nauki i przewodniczącego Komitetu Offsetowego, ze stu kilkudziesięciu projektów inwestycyjnych w ramach offsetu, zaproponowanych przez Lockheed Martina, zwycięzcę przetargu na dostawę myśliwców dla naszej armii, duża część nie jest przez Polskę akceptowana. - Nie mogę powiedzieć, jakie to projekty oraz ile ich jest, bo negocjacje się rozpoczęły i ujawnienie tego mogłoby niekorzystnie wpłynąć na rozmowy. Mogę tylko powiedzieć, że nasze wątpliwości dotyczą przede wszystkim offsetu cywilnego - powiedział M. Kleiber.
Część projektów, które nie zyskały akceptacji w oczach polskiego rządu, zostało wykluczonych już na etapie oceny ofert przetargowych. Wtedy to skreślono z amerykańskich propozycji np. inwestycję w hodowlę trzody chlewnej.
Zdaniem ministra nauki, do końca lutego powinien zostać podpisany główny kontrakt między rządem polskim i amerykańskim na dostawę samolotów. - Będzie to jednak umowa warunkowa: wejdzie w życie, jeżeli dojdziemy do porozumienia co do offsetu - mówi minister Kleiber. A na to negocjatorzy mają 60 dni. Strona polska chciałaby zrezygnować z części projektów, by zastąpić je innymi o porównywalnej wartości, ale bardziej prorozwojowymi. - Najłatwiej i dla nas, i dla kontrahenta byłoby oczywiście, abyśmy podpisali umowę offsetową na sprzedaż ziemniaków czy zboża za 6 mld USD. To pewnie rozwiązałoby niektóre nasze problemy, ale przecież nie o to chodzi. Pieniądze, które dostaniemy mają służyć naszej gospodarce przez wiele lat - uważa M. Kleiber.
W związku z tym rząd widziałby najchętniej w umowie offsetowej projekty z zakresu telekomunikacji, informatyki, infrastruktury i biotechnologii. Na realizację ma szansę np. budowa w Polsce systemu cyfrowej łączności mobilnej z linią do produkcji urządzeń obsługujących ten system.
A co jeżeli negocjatorzy nie uzgodnią wspólnego stanowiska? - Obawiam się, że polscy piloci nie będą latać na F 16. Umowa na dostawę tych samolotów nie wejdzie w życie, a, zgodnie z prawem, rozpoczniemy negocjacje z dostawcą, który zajął drugie miejsce w przetargu, czyli szwedzko-brytyjskim konsorcjum Gripen International - powiedział M. Kleiber.