W kwestii wojny irackiej kluczowe będzie środowe wystąpienie sekretarza stanu Collina Powella na forum ONZ. Prezydent Bush zapowiedział, że przedstawi on dowody na posiadanie przez Irak broni masowej zagłady. Jeśli byłyby one wiarygodne dla społeczności międzynarodowej, znacznie przybliżyłoby to uzyskanie zgody ONZ na rozbrojenie Iraku i w konsekwencji wybuch konfliktu zbrojnego. Trzeba jednak przyznać, że ten temat już tak długo ciąży nad giełdami, iż w znacznej części został zdyskontowany.
Gospodarka zamiast polityki
Środek ciężkości przy ocenie perspektyw rynków akcji znów przesunął się w stronę czynników ekonomicznych. Publikowane ostatnie dane, dotyczące amerykańskiej gospodarki, nie były pozytywne. Nastroje konsumentów są najgorsze od 9 lat, sytuacja na rynku pracy trudna, co odbija się na poziomie wydatków osobistych Amerykanów. Wzrost w IV kwartale 2002 r. był nieco niższy od oczekiwań, ale analitycy zwracali uwagę, że podniosły się wydatki inwestycyjne przedsiębiorstw oraz wzrosły wydatki na usługi, i w tym upatrywali czynników, mogących uchronić gospodarkę przed nawrotem recesji. W kontekście tych informacji bardzo ważne będą publikowane w tym tygodniu dane. Już w poniedziałek zostanie podany indeks aktywności gospodarczej ISM (według analityków, w styczniu miał on wartość 53 pkt., wobec 54,7 pkt. w grudniu), a w środę indeks ISM dla sektora usług. Rynkowy konsensus mówi o jego spadku do 54 pkt., ale niektóre ośrodki analityczne spodziewają się podniesienia jego wartości do 57,5 pkt., z 54,7 pkt. w grudniu. W piątek dostaniemy informacje o kondycji rynku pracy w styczniu. Sama stopa bezrobocia nie będzie tak ważna, jak liczba nowych miejsc pracy, jakie powstały w sektorach pozarolniczych. Pamiętamy, jak negatywnie inwestorzy zareagowali, kiedy podano, że w grudniu ubyło ich 101 tys. Teraz analitycy spodziewają się utworzenia 50-70 tys. miejsc pracy. Trochę światła na kondycję gospodarstw domowych rzucą też piątkowe informacje o wielkości zaciągniętych kredytów konsumpcyjnych w grudniu. W zasadzie od 2 lat obserwujemy konsekwentny spadek dynamiki przyrostu tego rodzaju kredytów (jest ona najmniejsza od początku 1998 r.), co zmniejsza zdolność gospodarstw domowych do generowania popytu.
Podatek giełdowy
i Kompania Węglowa