Ze złożonych dotychczas raportów 324 spółek, wchodzących w skład indeksu Standard & Poor`s 500, wynika, że ich przychody wzrosły średnio o 7,4%. O większym od średniej wzroście sprzedaży firm naftowych i energetycznych przesądziła poprawa popytu na ropę naftową i gaz, wynikająca z obaw, że wojna w Iraku zakłóci dostawy tych surowców. Spółki związane z ochroną zdrowia sprzedają zaś coraz więcej lekarstw i sprzętu medycznego po prostu dlatego, że amerykańskie społeczeństwo starzeje się.
Większe przychody nie wystarczyły jednak do wzrostu kursów akcji spółek. Wiele z nich bowiem zdołało wypracować zysk tylko w wyniku redukcji kosztów, gdyż gospodarka USA w IV kw. rozwijała się najwolniej od recesji z 2001 r. Spółki, które miały niewielki wzrost sprzedaży lub w ogóle go nie odnotowały, zwolniły tysiące pracowników, aby obniżyć koszty.
Wzrost sprzedaży w IV kw. był największy od I kw. 2001 r., kiedy to przychody spółek z indeksu S&P 500 zwiększyły się średnio o 9,5%. Zysk na akcję wzrósł w IV kw. średnio o 14%, a więc prawie dwa razy bardziej niż przychody.
Ford poprawił wyniki czwartego kwartału tylko dzięki temu, że przystąpił do realizacji programu redukcji personelu o 35 tys. osób i zamknięcia 5 fabryk do 2005 r. Sprzedaż spółki wzrosła o 2,1%, do 41,6 mld USD, co pozwoliło jej zmniejszyć stratę netto do 130 mln USD, z 5 mld USD w takim samym okresie przed rokiem.
Przychody spółek energetycznych wzrosły w IV kw. średnio o 34%, głównie dzięki temu, że o 15% zdrożała ropa naftowa w ostatnich dwóch miesiącach ub.r. Największa na świecie publiczna spółka naftowa Exxon Mobil zwiększyła sprzedaż o 18%, do 56,2 mld USD, a jej zysk wzrósł o 53%, do 4,09 mld USD, z 2,68 mld przed rokiem.