Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych przedstawił wczoraj wyniki najnowszych badań przeprowadzonych w biurach maklerskich, które dotyczą struktury obrotów giełdowych z podziałem na trzy grupy inwestorów: zagranicznych, krajowych instytucjonalnych i indywidualnych. Ankiety dostarczyło 23 z 24 obecnych na parkiecie pod koniec 2002 r. brokerów. Reprezentowali oni 96% udziału w obrocie zarówno na rynku akcji, jak i kontraktów terminowych.
Udział drobnych maleje
- W minionym roku po raz pierwszy krajowi inwestorzy instytucjonalni zajęli pierwsze miejsce na rynku akcji. Martwi nas spadek udziału inwestorów indywidualnych, jednak jest to typowy przejaw takiej fazy koniunktury, w jakiej się teraz znajdujemy - powiedział Wiesław Rozłucki, prezes GPW. Dodał, że wyniki ankiet zbliżają nasz rynek do typowych struktur, jakie można obserwować na rynkach europejskich.
W drugiej połowie 2002 r. inwestorzy instytucjonalni osiągnęli 39-proc. udział w obrocie akcjami, inwestorzy zagraniczni - 34-proc., a inwestorzy indywidualni - 27-proc. Można więc zauważyć stabilizację, jeśli chodzi o udział drugiej grupy, i systematyczne wzmacnianie pozycji krajowych inwestorów instytucjonalnych. Czarne chmury zawisły natomiast nad osobami fizycznymi, których udział regularnie spada od 2000 r.
- Główni gracze na parkiecie to OFE. Ich rosnąca siła była do przewidzenia, wynika to bowiem ze stałego dopływu składek do funduszy, co regularnie powiększa ich aktywa - skomentował Tomasz Dacewicz, zarządzający funduszami ING Investment Management (Polska). - Znaczenie inwestorów indywidualnych spadło, zwłaszcza jeśli porównamy ich aktywność w okresie hossy internetowej, kiedy to generowali połowę obrotu - powiedział Arkadiusz Szymanek, wicedyrektor działu produktów informatycznych GPW.