Reklama

Inwestorzy indywidualni uciekają z parkietu

Inwestorzy instytucjonalni, w tym głównie OFE, mieli największy udział w ubiegłorocznych obrotach na rynku akcji. Na stabilnym poziomie swoją pozycję utrzymała zagranica, w przeciwieństwie do inwestorów indywidualnych, których udział w obrocie akcjami spadł z 37 do 29%.

Publikacja: 05.02.2003 07:46

Zarząd Giełdy Papierów Wartościowych przedstawił wczoraj wyniki najnowszych badań przeprowadzonych w biurach maklerskich, które dotyczą struktury obrotów giełdowych z podziałem na trzy grupy inwestorów: zagranicznych, krajowych instytucjonalnych i indywidualnych. Ankiety dostarczyło 23 z 24 obecnych na parkiecie pod koniec 2002 r. brokerów. Reprezentowali oni 96% udziału w obrocie zarówno na rynku akcji, jak i kontraktów terminowych.

Udział drobnych maleje

- W minionym roku po raz pierwszy krajowi inwestorzy instytucjonalni zajęli pierwsze miejsce na rynku akcji. Martwi nas spadek udziału inwestorów indywidualnych, jednak jest to typowy przejaw takiej fazy koniunktury, w jakiej się teraz znajdujemy - powiedział Wiesław Rozłucki, prezes GPW. Dodał, że wyniki ankiet zbliżają nasz rynek do typowych struktur, jakie można obserwować na rynkach europejskich.

W drugiej połowie 2002 r. inwestorzy instytucjonalni osiągnęli 39-proc. udział w obrocie akcjami, inwestorzy zagraniczni - 34-proc., a inwestorzy indywidualni - 27-proc. Można więc zauważyć stabilizację, jeśli chodzi o udział drugiej grupy, i systematyczne wzmacnianie pozycji krajowych inwestorów instytucjonalnych. Czarne chmury zawisły natomiast nad osobami fizycznymi, których udział regularnie spada od 2000 r.

- Główni gracze na parkiecie to OFE. Ich rosnąca siła była do przewidzenia, wynika to bowiem ze stałego dopływu składek do funduszy, co regularnie powiększa ich aktywa - skomentował Tomasz Dacewicz, zarządzający funduszami ING Investment Management (Polska). - Znaczenie inwestorów indywidualnych spadło, zwłaszcza jeśli porównamy ich aktywność w okresie hossy internetowej, kiedy to generowali połowę obrotu - powiedział Arkadiusz Szymanek, wicedyrektor działu produktów informatycznych GPW.

Reklama
Reklama

Warto zwrócić uwagę na malejący udział inwestorów indywidualnych na parkiecie w obliczu groźby wprowadzenia od początku przyszłego roku podatku od zysków osiąganych na giełdzie. Zdaniem wielu instytucji rynku kapitałowego, jak i samej GPW, obciążenie to może przyczynić się do dalszego kurczenia się grupy drobnych graczy. - Opodatkowanie może okazać się czynnikiem, który pogłębi ucieczkę inwestorów indywidualnych z giełdowego parkietu. Zamiast rynku dostępnego dla szerokiej rzeszy osób, zakładającego upowszechnianie własności w Polsce, zostanie rynek mało płynny, przeznaczony jedynie dla instytucji finansowych. Odbije się to na spółkach, dla których coraz trudniejsze będzie pozyskiwanie środków. Zmniejszą się również szanse na udane przeprowadzenie dużych ofert prywatyzacyjnych - powiedział Piotr Kamiński, wiceprezes GPW.

PARKIET prowadzi akcję "NIE podatkowi". Wczoraj z naszej strony internetowej do godz. 16.30 zostało wysłanych do wicepremiera i ministra finansów Grzegorza Kołodki ponad 600 protestów.

Indywidualni lubią ryzyko

Inaczej niż na rynku akcji kształtuje się struktura obrotu na rynku terminowym. Tu niezmiennie od początku jego istnienia królują inwestorzy indywidualni. W 2002 r. wygenerowali 79% obrotów. - Zaobserwowaliśmy stabilizację liczby tzw. aktywnych inwestorów na rynku terminowym, czyli takich, którzy w ciągu ostatnich 6 miesięcy zawarli przynajmniej jedną transakcję. Do połowy 2001 r. ich liczba dynamicznie rosła, a przez ostatnie półtora roku utrzymuje się bez większych zmian na poziomie przekraczającym 8 tys. uczestników - stwierdził A. Szymanek.

Rośnie znaczenie internetu

Coraz ważniejszym kanałem zawierania transakcji staje się internet. Zlecenia złożone tą drogą w drugiej połowie zeszłego roku stanowiły 18% całych obrotów akcjami generowanych przez inwestrów indywidualnych i aż 35% w przypadku kontraktów.Z ankiet przeprowadzonych przez GPW wynika również, że następuje koncentracja obsługi klientów zagranicznych i instytucjonalnych. W zeszłym roku pięć biur maklerskich skupiło 78% obrotu pochodzącego z zagranicy. - Przeciwny trend można natomiast zaobserwować w sektorze inwestorów indywidualnych. Malejąca aktywność powoduje, że coraz większa liczba biur maklerskich uczestniczy w ich obsłudze - powiedział dyrektor A. Szymanek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama