Komisja chce do końca lutego zamknąć postępowanie w sprawie 4Media. Jego wyniki będą analizowane na posiedzeniu KPWiG, zaplanowanym na koniec tego miesiąca. Wtedy też zapewne zapadną decyzje o ewentualnych karach. Na podstawie dotychczas zebranego materiału można, w ocenie Komisji, wyciągnąć wniosek o naruszeniu przepisów prawa przez spółkę i jej kierownictwo poprzez zatajanie sprawozdań i wyników finansowych (kreatywna księgowość), próbę manipulacji kursem akcji przez członków zarządu i wykorzystanie informacji poufnych oraz poprzez działanie władz firmy na szkodę akcjonariuszy (wyprowadzanie majątku z przedsiębiorstwa). W tej sytuacji Komisja zamierza skierować do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków zarządu. Co ciekawe, KPWiG nie stawia spółce zarzutu podawania nieprawdziwych informacji, choć - jak twierdzą nasi informatorzy - nie brak ku temu przesłanek.
Z naszych ustaleń wynika, że wyjaśnienia przed KPWiG składali ostatnio byli pracownicy 4Media, m.in. zajmujący się księgowością firmy. Ich informacje wskazują najprawdopodobniej na to, że spółka m.in. antydatowała umowy, aby zabezpieczyć się przed roszczeniami wierzycieli. W efekcie, kiedy komornik pukał do jej drzwi, okazywało się, że majątek został "wcześniej" sprzedany. Pracownicy wskazywali także na "podrasowywanie" sprawozdań finansowych. Niektórzy sugerowali, że raporty bieżące, na przykład dotyczące zmian w akcjonariacie, były podawane z opóźnieniem. Ich wyjaśnienia dotyczyły także gospodarowania mieniem spółki, w tym niejasnych operacji przenoszenia pieniędzy z kont firmy na konta osób fizycznych.
Komisja zastrzega, że "stopień komplikacji sprawy oraz jej charakter wymagają przeprowadzenia szczegółowych wyjaśnień". - Pozwoli to na skompletowanie materiału, który trafi do prokuratury. Kiedy złożymy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, nie wiem. Być może w najbliższych dniach. Postępowanie Komisji nie ulega jednak w takim przypadku zawieszeniu, ale toczy się swoim trybem - mówi nam Piotr Biernacki z KPWiG.
Komisja cały czas prowadzi czynności wyjaśniające. W grudniu oraz w styczniu skierowała do 4Media kolejne pisma z pytaniami o jej działalność. Na razie nie doczekała się odpowiedzi. Przyznaje także, że nie udało jej się nawiązać kontaktu z zarządem 4Media. W rezultacie Komisja informuje, że będzie chciała zakończyć postępowanie na podstawie informacji posiadanych z urzędu. Zadzwoniliśmy do spółki, prosząc o ustosunkowanie się do zarzutów KPWiG. Z szefami firmy, tradycyjnie, nie udało nam się porozmawiać. - Spółka nie może ustosunkować się do działań i opinii Komisji, ponieważ nie została o nich poinformowana - powiedział nam przedstawiciel 4Media.
- Komentarz