Reklama

Byki i Niedźwiedzie dla najlepszych

Na szczycie schodów, prowadzących do holu Giełdy Papierów Wartościowych, trzy urocze dziewczyny. Ubrane w granatowe spódniczki, białe bluzki i, oczywiście, czerwone szelki, witały wczoraj blisko dwustu gości, którzy pojawili się na organizowanej po raz dziewiąty przez Gazetę Giełdy PARKIET gali Byka i Niedźwiedzia. Nagrody - przyznawane najlepszym firmom i instytucjom rynku kapitałowego - na stałe wpisały się już w kaledarz giełdowych imprez.

Publikacja: 06.02.2003 08:55

Sala notowań na drugim piętrze budynku GPW zapełnia się bardzo szybko. W Nowym Jorku minęła dziesiąta przed południem. W Tokio wybiła północ. W Sydney druga w nocy. W Warszawie szesnasta. Tuż przed rozpoczęciem wczorajszych uroczystości na naszej giełdzie WIG osiągnął 13 874 punkty, natomiast WIG20 zbliżał się do 1113 punktów. O czymś dużo lepszym marzą jednak prezesi spółek, inwestorzy... Wierzą jednak, że te marzenia się ziszczą. W końcu zawsze po czasach trudnych przychodzą lepsze. Zresztą i w chudych latach można też osiągać sukcesy. W końcu wczoraj do sali notowań przyszli właśnie ludzie, którzy udowodnili to w ubiegłym roku.

 

 

Na dużym świetlnym ekranie znikają środowe notowania GPW. Pojawia się wielki napis "Byki i Niedźwiedzie 2002" i wizerunek statuetki - nagrody dla najlepszych z najlepszych. Trzeba kończyć - przynajmniej na chwilę - towarzyskie rozmowy. Za prezydialnym stołem siadają prezes GPW Wiesław Rozłucki, wiceminister finansów Jan Czekaj, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Jacek Socha, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa Ireneusz Sitarski, przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Ryszard Ławniczak oraz szef naszego wydawnictwa Grzegorz Haftarczyk.

- Nie do końca politycy zdają sobie sprawę z tego czym jest giełda. Bo to nie miejsce spekulacji, ale miejsce pozyskiwania pieniędzy przez firmy - komentuje głośno obecną sytuację na rynku jeden z gości. - Dlatego nawet święta krowa potrzebuje byka - dodaje ktoś inny, cytując brytyjskiego pisarza Harolda Pintera. Rozmowy przerywa dźwięk giełdowego dzwonu, który rozpoczyna uroczystość. Miał w niego uderzyć prezes Rozłucki, ale witał jeszcze ostatnich spóźnionych gości. Początek imprezy "oddzwonił" zatem pomocnik szefa Giełdy Papierów Wartościowych. Szybko jednak prezes Rozłucki wrócił na swoje miejsce. I na szczęście. Trudno bowiem - jak słusznie ktoś zauważył - bez gospodarza rozpoczynać przyjęcie.

Reklama
Reklama

- To jest miejsce magiczne - powiedział prezes Rozłucki o sali notowań. - Musimy pamiętać, że tutaj nie tylko śledzi się zmiany kursów. Magia tego miejsca polega przede wszystkim na tym, że właśnie tutaj odbywają się konfrontacje poglądów. Giełda bowiem to zderzenie opinii na temat spółek, gospodarki. Spotkanie związane z wręczeniem statuetek przyznawanych przez PARKIET też wpisuje się właśnie w taką dyskusję - konfrontację - dodał szef GPW.

 

 

Następnie przedstawicieli spółek, inwestorów i polityków powitał Grzegorz Haftarczyk, prezes spółki Parkiet Media, wydawcy naszej gazety. - Nagrody przyznane przez PARKIET pokazują, że w okresie bessy i dekoniunktury można osiągnąć sukces. Redakcja przyznaje nagrody firmom i instytucjom, ale tak naprawdę otrzymują je ludzie, którzy w nich pracują. To dzięki ich ambicji, dzięki osiąganym przez nich celom możemy liczyć, że nasza gospodarka będzie się lepiej rozwijać. My przede wszystkim głęboko wierzymy w to, że nie należy im przeszkadzać. W zjednoczonej Europie będą mogli wybierać te miejsca do robienia interesów, gdzie będą napotykać jak najmniej barier. Kapitał jest mobilny. W dużej mierze zatem od podatków zależeć będzie, gdzie zostanie zainwestowany. My bardzo byśmy chcieli, żeby miejscem tym była warszawska Giełda Papierów Wartościowych. Stąd też podjęta przez redakcję Gazety Giełdy PARKIET inicjatywa protestu przeciwko planowanemu podatkowi od zysków kapitałowych. Mam nadzieję, że nasza akcja zostanie zakończona sukcesem - powiedział G. Haftarczyk.Może i tak się stanie, bo słowa prezesa Haftarczyka zostały nagrodzone gorącymi brawami. Wiceminister finansów Jan Czekaj, który po nim zabrał głos, nie nawiązał jednak do antypodatkowej akcji. Powiedział natomiast m.in.: - Rok, który minął, nie był zapewne dobry dla giełdy, dla polskiej gospodarki, dla gospodarki światowej. Jestem jednak przekonany, że ten najgorszy okres mamy już za sobą. Przed nami powinna się roztaczać coraz lepsza perspektywa. Mam też nadzieję, że sytuacja w gospodarce światowej szybko się poprawi. To pozwala żywić nadzieję, że rok 2003 będzie znacznie lepszy.

 

 

Reklama
Reklama

Wśród honorowych gości nie zabrakło też Wiesława Kaczmarka, w ubiegłym roku ministra skarbu państwa (dzisiaj już tylko posła), a w końcu to właśnie za rok 2002 przyznawane były statuetki PARKIETU. Były szef MSP złożył publiczną deklarację, że będzie robił wszystko, by budować wśród polityków pozytywny obraz polskiego rynku kapitałowego. - Giełdy nie można się bać - stwierdził. Z kolei Jacek Socha, prezes KPWiG, podziękował naszej redakcji, że ze statuetki nie odpiłowaliśmy jeszcze byka i nie wręczamy samych niedźwiedzi. - To dobry znak na przyszłość - oznajmił. I dostał spore brawa.

Po przemówieniach przyszedł czas na wręczenie statuetek PARKIETU. Pierwszym uhonorowanym był prezes CeTO Piotr Wiśniewski. Odebrał Byka i Niedźwiedzia za debiut roku. Drugim w kolejce miał być najlepszy analityk, ale... takiego nasza redakcja nie znalazła. Później nagrodę dla najlepszego OFE odebrał Michał Szczurek, przewodniczący rady nadzorczej PTE ING NN. Najlepszym TFI w 2002 roku był natomiast Skarbiec, którego prezes Andrzej Dorosz podziękował naszej gazecie za "ostre sekundowanie w rozwoju rynku funduszy inwestycyjnych". Najlepiej zarządzaną spółką zostało LPP. Nagrodę odebrał wiceprezes Dariusz Pachla, który wystąpił nie w swetrze z najnowszej kolekcji Reserved, ale w ciemnym garniturze. Prezes Kęt Jan Kryjak odebrał Byki i Niedźwiedzie dla spółki o najwyższych standardach corporate governance. Inter Groclin Auto zostało uhonorowane za najlepszą inwestycję w akcje spółki, a przyjmujący statuetkę Jacek Hauser, dyrektor ds. marketingu, zapewnił, że jeszcze wszystko przed grodziską firmą. Prezes BZ WBK Jacek Kseń odebrał nagrodę dla spółki mającej najwyższą stopę zwrotu wśród spółek z indeksu WIG20. PARKIET dał jeszcze jedne niecodzienne Byki i Niedźwiedzie. Trafią one w marcu do najlepszego zespołu Szkolnej Internetowej Gry Giełdowej, organizowanej przez GPW i Kancelarię Prezydenta. PARKIET patronuje temu przedsięwzięciu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama