O zakończeniu przez NP prac nad programem dla spółek z chemii ciężkiej informowaliśmy w zeszłym tygodniu. W komunikacie czytamy, że strategią dla przemysłu chemicznego do 2010 roku jest stworzenie w sektorze ciężkiej chemii samodzielnych, konkurencyjnych podmiotów o silnej pozycji rynkowej, przeciwdziałanie szkodliwym tendencjom na rynku pracy oraz dążenie do zrównoważenia bilansu handlu zagranicznego w sektorze chemicznym. Strategia ta obejmuje zakłady azotowe w Puławach, Kędzierzynie i Tarnowie Mościcach oraz Zakłady Chemiczne Police i mniejsze Organika Sarzyna. Po komercjalizacji strategią mają zostać objęte również Zakłady Chemiczne Zachem.

Z naszych informacji wynika, że Nafta Polska zaproponowała wykorzystanie na rozwój spółek chemicznych środków pomocowych z Unii Europejskiej oraz pieniędzy z offsetu. Obecnie firmy te znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej, a głównym powodem są wysokie ceny gazu - podstawowego surowca używanego przez spółki m.in. do produkcji nawozów sztucznych. Restrukturyzacja przedsiębiorstw chemicznych ma polegać na ich konsolidacji i prywatyzacji. Dowiedzieliśmy się też, że w planach założono najpierw poprawę ich kondycji ekonomicznej, a dopiero potem sprzedaż. Nafta Polska, chce zaproponować prywatyzację etapową. Ostateczną decyzję w sprawie restrukturyzacji sektora podejmie rząd.