W piątek odbyło się WZA zwołane przez zarząd cieszący się poparciem "zdekompletowanej" rady nadzorczej i kierowany przez prezesa Piotra Wielowieyskiego. Za tydzień odbędzie się zgromadzenie zwołane przez konkurencyjne kierownictwo - reprezentowane przez Zbigniewa Błaszczyka. Na piątkowym WZA stawili się akcjonariusze reprezentujący około 40% kapitału: głównie narodowe fundusze inwestycyjne, spółki należące do nich oraz Skarb Państwa. Zabrakło na nim, jak wynika z naszych informacji, International Westfund Holdings (zarejestrował 4,35% kapitału), Private Equity Poland oraz Zbigniewa Jakubasa, który - choć nie wymieniony w oficjalnym, podanym przez PAP, raporcie funduszu - zarejestrował na walne 1,5 mln walorów (4,99% kapitału). WZA nie zgodziło się na obserwowanie obrad przez przedstawicieli prasy.

Absolutną przewagę mieli na walnym, zgodnie z naszymi przewidywaniami, inwestorzy popierający zmianę układu sił w NFI, a więc powołanego niedawno przez "zdekompletowaną" radę P. Wielowieyskiego.

W związku z WZA z pracy w radzie zrezygnował Jerzy Łopaciński, w efekcie liczba wakatów wzrosła do dwóch. Na wniosek Skarbu Państwa z rady odwołano także Katarzynę Żbikowską i Wacława Kota. Na ich miejsce spośród sześciu kandydatów zgłaszanych przez różnych inwestorów powołano Mirosława Skowerskiego z resortu skarbu, Adama Michonia, Zbigniewa Sieszyckiego (obaj najprawdopodobniej rekomendowani byli przez fundusze) i Dorotę Ubysz (rekomendowana zapewne przez Unillo SA). W radzie pozostali Małgorzata Kalicka (przewodnicząca), z inicjatywy której doszło do zmian we władzach funduszu, Adam Udziela i mecenas Andrzej Wyglądała.

Przeciw zmianom w radzie głosował pełnomocnik Zbigniewa Błaszczyka, który na walne zarejestrował dwie akcje. Uchwały WZA zostały przez niego oprotestowane, co otwiera akcjonariuszowi drogę do ich zaskarżenia. Próbował on także na początku WZA przekonać inwestorów, że walne zostało zwołane przez osoby nieuprawnione. W głosowaniach brał jednak udział, zgłaszając sprzeciwy.