Problemy Bank of Scotland pojawiły się w 1999 r., kiedy uruchomiono nowy system komputerowy do zarządzania rachunkami inwestycyjnymi. Wkrótce po tym, klienci przestali otrzymywać na czas zyski, w związku z czym byli pozbawieni możliwości dalszego inwestowania. "Problem zaistniał w wyniku braku odpowiedniej kontroli i niedostatecznego wyszkolenia pracowników - stwierdziła w swoim werdykcie FSA. Bank rozpoczął już wypłatę odszkodowań, w przypadkach gdy zostało udowodnione, że klient stracił możliwość inwestowania oszczędności.

Grzywna dla piątego pod względem wielkości banku brytyjskiego jest kolejną nałożoną w ostatnich miesiącach przez FSA. W grudniu ub.r. Royal Bank of Scotland musiał np. zapłacić 750 tys. funtów kary za brak zabezpieczeń przeciwko procederowi prania brudnych pieniędzy. Władze nadzorujące rynki finansowe na świecie wykazują teraz wzmożoną aktywność. Np. w końcu ub.r. Credit Suisse został ukarany rekordową grzywną w wysokości 4 mln funtów za próbę wprowadzenia w błąd japońskiego fiskusa.