Wczoraj odbyła się 50 sesja Towarowej Giełdy Energii w 2003 roku. Wszyscy członkowie giełdy, którzy postawili na zakup energii na tym rynku byli zwycięzcami. Średnioważona pięćdziesięciodniowego portfela mierzona wolumenem obrotu była imponująca i wyniosła 114,91 zł/MWh. Była o kilkanaście procent niższa, niż cena w oferowanych bilateralnych kontraktach krótkoterminowych. Mogła zadowolić najbardziej wybrednych uczestników rynku. Jak widać ryzyko i systematyczność w budowie portfela się opłaca.

Uczestnicy giełdy, którzy w każdym miesiącu w swoim portfelu zakupów energii zostawiają określony procent na zakup giełdowy są naprawdę nagradzani - co pokazał portfel 50 dniowy. Cena zakupu dla portfela rocznego powinna być również bardzo atrakcyjna jak cena dla portfela 50-dniowego. Gorsza może być sytuacja "niedzielnych uczestników", którzy nagle w trendzie wysokich cen wejdą na giełdę. W owym okresie giełda wysłała również wiele pozytywnych sygnałów do swoich członków. Przede wszystkim od 1 stycznia spadły opłaty transakcyjne na Rynku Dnia Następnego. Drugim pozytywnym sygnałem jest przeniesienie siedziby Giełdy z "serca" stolicy w okolice mniej atrakcyjne. Jest to jednak bardzo miłe, że firma redukuje koszty zaczynając od swojego "podwórka". Miejmy nadzieję, że część oszczędności zostanie "przesunięta" na wprowadzanie nowych produktów giełdowych, na które zawsze bardziej aktywni uczestnicy rynku czekają z niecierpliwością.