Swarzędz Meble sprzedał ponad 4 mln akcji Bialskich Fabryk Mebli (Bialfam), zostawiając w swoich rękach niemal 76 tys. walorów, czyli 1,5% kapitału zakładowego. Kupującym był Wiesław Kuc, akcjonariusz i członek rady nadzorczej meblowego holdingu (kupił ponad 1,6 mln walorów Bialfamu) oraz Wisła Consulting (ponad 2,4 mln papierów). Rozliczenie z Wiesławem Kucem nastąpi na zasadzie wymiany: giełdowa spółka otrzyma 947,4 tys. akcji własnych (ok. 10% kapitału zakładowego). Umorzy je lub zaoferuje w ramach programu menedżerskiego. Wartość transakcji została ustalona na 1,75 mln zł.
Wisła Consulting przejęła natomiast walory warte ponad 2,6 mln zł, co stanowiło rozliczenie grupy Swarzędza z zobowiązań wynikających z umów leasingowych. - Sprzedaż pakietu akcji Bialfamu przyczyni się do poprawy przyszłych przepływów finansowych grupy. Jest to spółka objęta postępowaniem układowym, od dłuższego czasu notująca straty finansowe, potrzebująca dokapitalizowania - powiedział Sebastian Szczęsny, rzecznik prasowy giełdowej spółki. Dodał, że Swarzędz nie wycofuje się z restrukturyzacji Bialskich Fabryk Mebli. - Zamierzamy lokować w tej spółce zlecenia na poziomie 30-40% mocy produkcyjnych Bialfamu. Co więcej, posiadamy opcję odkupu do końca 2004 r. części walorów od Wiesława Kuca. Mamy więc szansę mieć ponad 5% udziału w kapitale zakładowym i nie wykluczamy wzrostu tego zaangażowania - zapowiedział rzecznik.
Swarzędz Meble sprzedał również wszystkie posiadane udziały (67%) Kępińskiej Fabryki Mebli. Cena transakcji to 100 zł. Wartość księgowa papierów była zerowa. W ramach porządków w strukturze holdingu, spółka-matka sprzedała też 50% udziałów Swarzędza Logistyki spółce Swarzędz Market, która obecnie posiada 100-proc. pakiet.
Giełdowy holding zanotował po czterech kwartałach 2002 r. ponad 33,2 mln zł straty netto przy przychodach przekraczających 116,6 mln zł. Jego zobowiązania (z utworzonymi rezerwami) wyniosły ponad 161 mln zł. Spółka-matka, Swarzędz Market i Jarocińskie Fabryki Mebli są objęte układami sądowymi. Zarząd holdingu nie ma złudzeń - ten rok będzie również trudny. Deklaruje natomiast, że realizacja programu redukcji zobowiązań, restrukturyzacja, a także wyprzedaż niektórych składników majątku trwałego stwarzają szansę na wyprowadzenie giełdowej spółki z kryzysu. - Już po pierwszym kwartale bieżącego roku spodziewamy się spadku zadłużenia krótkoterminowego z ponad 115 mln zł do poziomu poniżej 100 mln zł - zapowiedział rzecznik.