W ubiegłą środę wiceminister gospodarki i pracy powiedział, że planowane jest przekazanie części należących do skarbu państwa akcji spółek Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Ma to na celu głównie wspomorzenie przeżywających problemy finansowe stoczni.
Stocznia Gdynia jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, podobnie jak i Stocznia Szczecińska Nowa. Rząd stara się im pomóc, ponieważ ewentualna upadłość sektora mogłaby skutkować likwidacją 60 tysięcy miejsc pracy. Bezrobocie, które wzrosło do rekordowo wysokiego poziomu 18,7 procent, jest palącym politycznie problemem.
W 2002 BGK i ARP dostały akcje TPSA w sumie za 640 milionów złotych. Wizja podaży mocno zaciążyła na kursie TPSA. Wcześniej dokapitalizowano państwowe firmy walorami również KGHM, Pekao SA, Orbisu, BZ WBK, Stomilu Olsztyn czy Kogeneracji.
Spekulacje, że los ten może spotkać znów KGHM, doprowadziły w do przeceny miedziowego koncernu w ubiegłym tygodniu.
Krężel nie chciał się wypowiadać akcje jakich spółek tym razem mogą zostać przetransferowane do majątku ARP. Dodał, że akcje w posiadaniu skarbu państwa wśród firm giełdowych, mogłyby posłużyć za kapitał konieczny do gwarancji bankowych.