Według Marka Goliszewskiego, prezesa BCC, część założeń reformy finansów publicznych przedstawionych przez wicepremiera Grzegorza Kołodkę jest do zaakceptowania. Najważniejsze z nich to decentralizacja finansów, likwidacja niektórych funduszy celowych i agencji, odejście od indeksacji świadczeń i zapowiedź możliwości wprowadzenia opłat za część usług medycznych w publicznych ZOZ-ach.
- Mówi się jednak na razie o utrzymaniu podatków na obecnym poziomie, nie mówi się o obniżaniu wartości długu publicznego. O tym trzeba dyskutować - ocenia szef BCC. Jego zdaniem, w rządzie trwa dyskusja na temat głównych celów polityki gospodarczej na najbliższe lata. Jak mówi, spór dotyczy tego, czy przede wszystkim pobudzać przedsiębiorczość, czy też lepiej jak najszybciej zrównoważyć budżet i mieć lepsze możliwości wchłonięcia środków z Unii Europejskiej.
Wydatki sztywne
na pierwszy ogień
- Niezależnie od celu, naszym zdaniem, najważniejsze są redukcje wydatków budżetu państwa - uważa prezes Goliszewski. Dodaje, że najistotniejsza i najtrudniejsza politycznie część tych zmian to reforma wydatków sztywnych.