Trzeci w USA producent samochodów Chrysler w 2001 r. zmniejszył o połowę koszty podróży pracowników i utrzymał ten poziom w ub.r. Rozwinął natomiast wideokonferencje, których przeprowadzono 17 tys. (58% więcej). Japońska spółka Fujitsu zaoszczędziła 10%, organizując sesje wideo. Szwedzki bank SEB zmniejszył liczbę zatrudnianych agentów podróży z sześciu do jednego i przeprowadził renegocjacje umów z liniami lotniczymi. - Dostaliśmy dobre upusty, bo w tej sytuacji bardzo im zależy na podróżujących klasą biznes - powiedział o liniach lotniczych wiceprezes SEB Lars Gustafsson, który odpowiada w firmie za obniżkę kosztów.

Spółki wymagają od pracowników, by sami rezerwowali bilety i hotele, dzięki czemu liczba internetowych służbowych rezerwacji wzrosła w USA do 16% w grudniu 2002 r., z 1% w styczniu 2001 r. W Europie 4% służbowych rezerwacji dokonywanych jest z komputerów osobistych. W firmie Cisco ten system dał oszczędności rzędu miliona dolarów w ciągu pięciu miesięcy. Debbie Winston z biura podróży Cisco zauważyła, że jeśli pracownicy sami rezerwują sobie bilety lotnicze, to wybierają najtańsze połączenia.

Spadek przychodów z podróży służbowych właśnie teraz jest najmniej potrzebny liniom lotniczym. 10 największych amerykańskich przewoźników straciło w ub.r. 11,3 mld USD. Słaba koniunktura gospodarcza spowodowała bowiem spadek sprzedaży najdroższych biletów w klasie biznes, a urlopowicze mniej korzystali z samolotów po atakach sprzed półtora roku. Według opinii Stowarzyszenia Transportu Lotniczego, strata ta może zwiększyć się o 4 mld USD, jeśli dojdzie do wojny Stanów Zjednoczonych z Irakiem. A wtedy przewoźnicy będą musieli zlikwidować 2,2 tys. połączeń dziennie.

Koszty podróży służbowych spadły na całym świecie w 2001 r. o 4,4%, do 387 mld USD, a w ub.r. o kolejne 2%, do 379 mld USD, obliczyła World Travel and Tourism Council. W tych liczbach zawarte są wydatki na bilety lotnicze, hotele i inne koszty. Około jednej trzeciej szefów biur podróży uważa, że w tym roku wydatki na bilety lotnicze pozostaną na takim samym poziomie.

Indeks Bloomberg US Airlines w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadł o 56%, a więc ponad dwa razy bardziej niż Dow Jones Industrial Average. A indeks Bloomberg Europe Airlines stracił w takim samym okresie 33%, wobec spadku FT-SE o 29%.