Zwyżka kursu poznańskiego Emaksu trwa nieprzerwanie od początku tego roku. W tym czasie akcje spółki zyskały ponad 30%, co jest jednym z lepszych wyników na giełdzie. - Inwestorzy doceniają, że spółka systematycznie poprawia wyniki finansowe - powiedział PARKIETOWI Piotr Kardach, prezes Emaksu. - Widzę również, że procentuje moje kolędowanie po instytucjach finansowych, gdzie przedstawiałem naszą firmę - dodał żartem.

W ubiegłym roku, przy 202 mln zł przychodów, grupa Emaksu, w skład której wchodzi pięć firm informatycznych, wypracowała 19,1 mln zł zysku operacyjnego i 8,6 mln zł zysku netto. Przy okazji prezentacji tych wyników zarząd zapowiedział, że grupa będzie nadal poprawiała swoje wyniki, a szczególnie marżę operacyjną. Zysk operacyjny ma być wyższy o 20-25% niż w 2002 r.

Analitycy pytani przez PARKIET są zgodni, że największym problemem Emaksu jest niska płynność jego akcji. Trzy czwarte kapitału jest w rękach funduszu BB Investment (pakiet ten daje jednak 90% głosów na walnym zgromadzeniu). Dodatkowo znaczna część akcji pozostających w wolnym obrocie jest skoncentrowana w rękach inwestorów finansowych. Na początku marca spółka zapowiedziała, że planuje podniesienie kapitału. - Z jednej strony, pozwoli to na dofinansowanie spółki, a z drugiej, zwiększy płynność jej walorów i może sprawić, że wycena akcji Emaksu, które obecnie są niedowartościowane, wzrośnie - tłumaczył niedawno Paweł Turno, prezes BB Investment. Emisja, która powinna przynieść spółce 20-25 mln zł, ma zostać przeprowadzona w połowie roku. - Inwestorzy kupują akcje, gdyż z zadowoleniem przyjęli ostatnie deklaracje zarządu, że cena emisyjna będzie mieścić się w przedziale 50-55 zł, a nie, jak obawiał się rynek, poniżej 40 zł - powiedział Witold Samborski, analityk DI BRE Banku, który w swojej rekomendacji wycenił te papiery na 57 zł.

Przed kilkunastoma dniami Emax zapowiedział również, że podejmie kolejne kroki, by poprawić płynność akcji i lepiej zadbać o interes akcjonariuszy mniejszościowych poprzez dopuszczenie ich przedstawicieli do rady nadzorczej. 8 kwietnia odbędzie się NWZA spółki, które zadecyduje o zniesieniu uprzywilejowania 500 tys. akcji należących do BB Investment. Pozwoli to funduszom emerytalnym dokupić walorów Emaksu. Fundusze nie mogą mieć więcej niż 10% akcji na okaziciela spółki, ale liczba tego typu walorów, na skutek zniesienia uprzywilejowania, wzrośnie.