W ostatnim czasie giełda przedstawiła propozycję zmian w sposobie działalności animatorów. Obejmowała ona m.in. podwyżkę pobieranych od nich opłat, co spotkało się z dużym oporem ze strony brokerów. - Przedstawiony projekt był nie do przyjęcia. GPW chciała na nas wymóc zwiększenie liczby zawieranych transakcji, jednak podwyższone stawki spowodowałyby, że większość brokerów wycofałoby się z pełnienia funkcji animatora. Skutek byłby więc odwrotny od zamierzonego - zamiast wzrostu obrotów, mielibyśmy do czynienia z ich spadkiem - powiedział Dariusz Jutel, kierownik zespołu animatora DM BZ WBK, po spotkaniu przedstawicieli giełdy, emitentów i domów maklerskich.

- Doszliśmy do wspólnego stanowiska, że propozycje zmian nie są spowodowane chęcią zwiększenia przez giełdę dochodów. Ze środowiska maklerskiego powołany został zespół, który współpracując z giełdą przedstawi nowy projekt - taki, który faktycznie będzie działał prorynkowo i nie doprowadzi do zmniejszenia obrotów - powiedziała Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich. Adam Maciejewski, dyrektor działu notowań GPW, dodaje: - Dążymy do zmian, które będą stymulować animatorów do działania i nie można ich rozpatrywać tyko z punktu widzenia opłat. Nasze propozycje zakładały m.in. preferencje dla aktywnych, czyli takich, którzy przede wszystkim mają udział w obrotach i są obecni w arkuszu zleceń. Ponieważ domy maklerskie zaprotestowały - czekamy na jakiś optymalny projekt.