Instytut statystyczny Insee, przygotowujący prognozy dla rządu francuskiego, ocenił negatywnie perspektywy wzrostu w tamtejszej gospodarce. Zdaniem tej instytucji, produkt krajowy brutto zwiększy się zarówno w pierwszym, jak i w drugim kwartale tylko o 0,3%, zamiast przewidywanych wcześniej 0,4% oraz 0,6%.
Anulowano też grudniową prognozę, w której zakładano wzrost nakładów inwestycyjnych w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2003 r. Zamiast spodziewanego wcześniej zwiększania zapasów przez przedsiębiorstwa Insee spodziewa się w najbliższym czasie ich redukcji.
Jednocześnie wskazano na możliwy wzrost notowań ropy naftowej. W połowie roku mogą one - zdaniem instytutu statystycznego - przekroczyć 30 USD za baryłkę. Czynnik ten wpłynie zapewne na pogorszenie nastrojów konsumentów, i tak zaniepokojonych rosnącym bezrobociem. Według danych opublikowanych przez ministerstwo pracy, zwiększyło się ono w lutym o 9,2%, by osiągnąć najwyższy poziom od 29 miesięcy.
Poważnym problemem jest też wysoki kurs euro do dolara. W minionym roku wzrósł on o 22%, pogarszając konkurencyjność francuskiego eksportu. Insee uważa, że w całej strefie euro czynnik ten zmniejszy w pierwszym kwartale wzrost gospodarczy o 0,2 pkt, a w ciągu następnych trzech miesięcy o 0,3 pkt. Prognozę tę potwierdza opublikowany dzień wcześniej wynik ankiety przeprowadzonej wśród francuskich przedsiębiorców. Wykazał on spadek zamówień eksportowych do najniższego poziomu od sześciu i pół roku.
Korekta prognoz przez Insee jest zgodna z negatywną oceną perspektyw gospodarki francuskiej przez Ministerstwo Finansów. Instytucja ta stwierdziła niedawno, że tegoroczny wzrost produktu krajowego brutto będzie wolniejszy od przewidywanych pierwotnie 2,5% i wyniesie prawdopodobnie tylko 1,3%.