Spółki wykorzystały w pierwszych trzech miesiącach niskie stopy procentowe i popyt inwestorów na obligacje korporacyjne, a zbliżająca się wojna skłoniła je do szybszego zamknięcia finansowania na ten rok. Kwartalna sprzedaż utrzymała się na takim samym poziomie, jak przed rokiem, mimo że analitycy oczekują, iż w całym br. będzie mniejsza niż w 2002 r.
Oferty zmniejszą się prawdopodobnie już w najbliższych miesiącach, gdyż samo rozpoczęcie wojny w Iraku ograniczyło popyt na bardziej ryzykowne papiery, emitowane przez przedsiębiorstwa, co odcina spółki od tego rynku. W minionym tygodniu firmy sprzedały obligacje za 5,8 mld USD, a więc najmniej od roku w takim okresie i o ponad połowę mniej niż wynosząca 14 mld USD tygodniowa średnia dla I kw. W poprzednim tygodniu sprzedaż obligacji korporacyjnych też była mniejsza od tej średniej.
Oprocentowanie papierów emitowanych przez spółki, mające ocenę inwestycyjną przewyższało rentowność papierów skarbowych o 156 pkt. bazowych, a więc spadło o jedną czwartą pkt. proc. W przypadku obligacji śmieciowych, różnica ta zmniejszyła się o ponad punktu proc., do 762 pkt. bazowych.
Pierwsze miejsce w rankingu gwarantów obligacji korporacyjnych utrzymał w I kw. Salomon Smith Barney. Ten bank inwestycyjny jest liderem tej klasyfikacji już od pięciu lat. Wśród największych ofert, które przeprowadził, była opiewająca na 5 mld USD emisja papierów dłużnych General Electric i kilka emisji przewyższających 1 mld USD, skierowanych na rynek przez Citigroup, a więc spółkę macierzystą banku.
Łączna wartość emisji obligacji śmieciowych sięgnęła w I kw. prawie 30 mld USD, a więc o 46% więcej niż przed rokiem. Do funduszy powierniczych inwestujących w takie właśnie papiery wpłynęło tylko w tym roku ponad 9 mld USD.