- Wojna ta, gdy się zakończy, jeśli w ogóle się zakończy, będzie miała straszliwe

konsekwencje. Zamiast jednego, będziemy teraz mieli 100 bin Ladenów

- tak prezydent Egiptu Hosni Mubarak ocenił prowadzoną przez USA

i ich sojuszników wojnę

w Iraku. Egipt, jak większość krajów arabskich, sprzeciwił się interwencji.