Metsa Tissue ma obecnie nieco ponad 90% akcji krapkowickiego producenta papierów higienicznych. Do końca tego roku zamierza skupić wszystkie pozostałe walory, których 5-procentowy pakiet należy do Skarbu Państwa, a pozostała część do inwestorów, którzy weszli w posiadanie tych papierów w drodze ugody bankowej w 1994 roku. W ubiegłym roku Finowie zwiększyli swoje zaangażowanie w polską spółkę o 25,5%, płacąc za ten pakiet 1,3 mln euro.
- Rozmowy z resortem skarbu i mniejszościowymi akcjonariuszami właśnie się toczą - informuje Lech Wieczorek, członek zarządu ds. finansowych ZP Krapkowice.
Jednocześnie w firmie trwa restrukturyzacja, której efektem będzie ujednolicenie profilu działalności. Na proces ten składać się będzie kilka elementów, w tym modernizacja parku produkcyjnego i redukcja zatrudnienia. W tej ostatniej kwestii prowadzone są negocjacje ze związkami zawodowymi. L. Wieczorek nie chciał ujawnić, o ile mogą spaść koszty operacyjne Krapkowic po wprowadzeniu zmian. Spółka-matka zatrudnia obecnie 300 osób.
Restrukturyzacja będzie miała wpływ również na strukturę grupy. - Z trzech usługowych spółek zależnych zamierzamy jedną zlikwidować, a dwie sprzedać - wyjaśnia L. Wieczorek. Jak podaje, modernizacja parku maszynowego pochłonie kilkadziesiąt milionów złotych. To tyle, ile zamierza zainwestować w Krapkowice Metsa Tissue. W raporcie rocznym fińska spółka poinformowała, że w ciągu 18 miesięcy zamierza na ten cel przeznaczyć ok. 15 mln euro.