Na początku wczorajszej sesji złotego notowano na poziomie 4,08 w relacji do dolara i 4,429 w relacji do euro. Odchylenie od starego parytetu wynosiło wtedy 0,3% po silnej stronie parytetu. Od rana złoty zyskiwał na wartości do obu walut przy wysokich obrotach na skutek popytu ze strony inwestorów londyńskich. Po południu USD/PLN osiągnął sesyjne minimum 4,056, co zbiegło się ze wzrostem odchylenia nieco powyżej 1%. Tutaj doszło do korekty na USD/PLN, podczas gdy EUR/PLN kontynuował spadek do końca sesji, co było zgodne z kierunkiem eurodolara. Pod koniec sesji kursy wynosiły odpowiednio 4,068 oraz 4,389, a odchylenie 1%. Wczorajsza korekta na rynku walutowym była jednak zbyt słaba, aby mówić o poprawie nastrojów. Biorąc pod uwagę niestabilną sytuację polityczną w Polsce i na świecie, do takiej poprawy w najbliższych dniach raczej nie dojdzie.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora