Carlyle i należąca do państwa Finmeccanica, największa włoska firma zbrojeniowa, dostały wyłączność na rozmowy z Fiatem na pięć tygodni, by sfinalizować negocjacje. Włoski koncern zakończył ub.r. rekordową stratą w wysokości 4,2 mld euro. Postanowił więc sprzedać producenta systemów napędowych do rakiet kosmicznych Ariane 5, aby pozyskać środki na dofinansowanie nierentownych od lat fabryk samochodów. FiatAvio jest akurat jednym z najbardziej zyskownych przedsiębiorstw Fiata.

- Włoski rząd chce utrzymać kontrolę nad FiatAvio, ze względu na zbrojeniowy charakter tej spółki - powiedział agencji Bloomberga Gaetano Marino z firmy inwestycyjnej Reali e Associati. Włoska prasa pisała, że premier Silvo Berlusconi zachęcał Finmeccanicę, by złożyła ofertę w tej sprawie razem z zagranicznym partnerem.

Zysk operacyjny FiatAvio wyniósł w ub.r. 210 mld euro. Firma ta produkuje też części i podzespoły do wojskowych i pasażerskich samolotów i helikopterów oraz przeprowadza remonty silników lotniczych. Przychody ze sprzedaży wyniosły w tej spółce 1,5 mld euro. Zatrudnia ona ok. 5 tys. pracowników w 14 fabrykach i 9 ośrodkach badawczych. Kupieniem FiatAvio od kilku lat zainteresowana była też Snecma, należąca do francuskiego rządu firma produkująca silniki do samolotów i rakiet.

Wygrała jednak wspólna oferta włosko-amerykańska. Honorowym przewodniczącym rady nadzorczej Carlyle jest były sekretarz obrony USA Frank Carlucci, a radzie nadzorczej jej europejskiego oddziału przewodniczy były premier Wielkiej Brytanii John Major.

Po opublikowaniu komunikatu o finalizacji sprzedaży FiatAvio, kurs akcji Fiata wzrósł o ponad 3%, do 6,07 euro. Przy tej cenie wartość rynkowa spółki wynosi 3,3 mld euro.