Reklama

Głupcy, szaleńcy czy...?

Publikacja: 08.04.2003 10:40

Najpierw się uśmiałem. PARKIET zacytował bowiem jednego z moich "ulubieńców", posła--ludowca, który stwierdził, że stawka podatku od dochodów giełdowych powinna zostać podniesiona o 50% w stosunku do wcześniejszych planów i wynosić... 30%. Jak mówię, najpierw się uśmiałem, ale szybko przypomniałem sobie, że to zupełnie nie jest śmieszne. To po prostu żenujące i żałosne.

No więc przypominam, że jest tak:

- podatku od dochodów kapitałowych być nie powinno, gdyż ludziom inwestującym swoje pieniądze należy się szacunek, a nie haracz,

- inwestorzy giełdowi finansują rozwój firm zatrudniających innych ludzi i ponoszą ryzyko związane z ryzykiem braku sukcesu przedsięwzięcia i za ryzyko to należy się im premia, a nie kara podatkowa,

- jeśli jednak już komunizujący politycy wpadli na pomysł opodatkowania dochodów kapitałowych, to w interesie nas wszystkich jest, by podatek ten miał formę w miarę cywilizowaną, czyli nie rujnował do końca i tak kiepsko trzymającego się rynku finansowo--kapitałowego i coraz chudszych portfeli inwestorów,

Reklama
Reklama

- podatek od dochodów kapitałowych jest w istocie powtórnym opodatkowaniem zarobionych i OPODATKOWANYCH wcześniej pieniędzy - żeby zainwestować, trzeba bowiem wcześniej zarobić i zapłacić podatek.

Bezczelność i głupota poselska nie ogranicza się, niestety, bynajmniej do pomysłu praktycznego zabicia giełdy. W sobotę jedna z agencji przyniosła bowiem garść nowych rewelacji. Tym razem inny ludowy poseł wystąpił z tyradą na temat wykorzystania dla celów "inwestycji infrastrukturalnych" NASZYCH, PRYWATNYCH pieniędzy ciułanych w funduszach emerytalnych. Myślę, że odpowiedzią na tę propozycję grabieży powinno być "zagospodarowanie" konta i majątku posła. Kiedyś za złodziejstwo karano co prawda obcinaniem rąk, ale my poprzestańmy na mniej szokującym zabiegu, jakim powinno być pozbawianie prywatnego majątku pomysłodawcy zagrabienia nam naszych prywatnych pieniędzy. Guzik mnie obchodzą mętne tłumaczenia, jakoby chodziło tylko o skłanianie zarządzających do inwestowania w projekty, takie jak np. autostrady. Zarządzającym przypomnijmy, że mają działać w interesie właścicieli powierzanego im kapitału. A polityków trzymajmy jak najdalej od NASZYCH pieniędzy.

Chciałbym mieć nadzieję, że we wcześniejszych wyborach wystawią Państwo surowy rachunek cwaniakom i głupcom, którym pochopnie zaufaliście. Chciałbym mieć taką nadzieję, ale jej nie mam. Bo, dziwnym trafem, co kilka lat, w demokratycznych wyborach, do władzy dorywają się coraz to nowi, i coraz to groźniejsi "obrońcy ludu".

Powyższy tekst jest WYŁĄCZNIE

wyrazem osobistej wiedzy

i poglądów autora. Nie może więc

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama