Reklama

WIG20 ma niewielki potencjał wzrostowy

W mijającym tygodniu indeks 20 największych spółek wybił się w górę z trwającej ponad dwa miesiące konsolidacji. Poniedziałkowe przesilenie potwierdził największy od 3 stycznia wolumen oraz spora luka hossy, która już do końca tygodnia nie została zamknięta.

Publikacja: 12.04.2003 09:45

Tak nagły przypływ optymizmu był spowodowany informacją o wkroczeniu amerykańskich wojsk do Bagdadu. Później okazało się jednak, iż rynek zbyt optymistycznie ocenił sytuację, a wzrosty nie były kontynuowane na kolejnych sesjach. Ponieważ jednak najważniejsze wsparcie w postaci utworzonej w poniedziałek luki hossy nie zostało do tej pory przełamane, można mieć nadzieję na kontynuowanie wzrostów w najbliższym czasie.

Mało miejsca na wzrost

Pomimo załamania formacji odwróconej głowy i ramion, o której pisałem dwa tygodnie temu, na wykresie WIG20 można wykreślić kolejną taką formację o nieco inaczej położonej linii szyi. Opór ten znajduje się na wysokości 1131 pkt, a wysokość figury wynosi 70 pkt. Zatem zasięg ewentualnych wzrostów to okolice 1200 punktów. Wcześniej jednak znajduje się długoterminowa, biorąca początek jeszcze w styczniu 2002 roku, linia trendu spadkowego. Obecnie przebiega ona na poziomie 1179 pkt i sądzę, że może stanowić wystarczająco silną barierę przed dalszymi wzrostami.

Ostatnie spadki zatrzymały się w połowie luki hossy, w okolicach 1141 pkt. Spodziewam się wkrótce ponownego testu poniedziałkowego szczytu, który pokaże nam, w jakiej kondycji jest rynek. Ostatnie sesje mijającego tygodnia nie napawają optymizmem, więc należy się liczyć z ryzykiem utworzenia podwójnego szczytu na 1167 pkt. Nawet jeśli poprzedni szczyt z 7 kwietnia zostanie pokonany, zasięg wzrostów nie jest imponujący i, moim zdaniem, w najbardziej optymistycznym przypadku dojdziemy jedynie w okolice 1180-1200 pkt.

Indeks cenowy bez korekty

Reklama
Reklama

Interesująco przedstawia się sytuacja indeksu cenowego, który od początku tygodnia bez przerwy rośnie, pomimo korekty na wykresie WIG20. W tej chwili doszedł on do oporu na poziomie 8630 pkt, a po jego pokonaniu można oczekiwać kontunuacji trendu wzrostowego. MACD potwierdza wzrosty, przebijając na początku tego tygodnia poziom równowagi.

Pomiędzy dwoma lukami

Dwa tygodnie temu pisałem o indeksie spółek technologicznych TechWIG. Tak jak oczekiwałem, po pokonaniu poziomu 400 pkt nastąpiło dalsze dynamiczne wybicie w górę, również z pokaźną luką hossy (407-415 pkt). Wzrosty zostały zatrzymane na poziomie luki bessy z 22 lipca 2002 r. Jej górne ograniczenie znajduje się na 437 pkt - jeśli zostanie pokonane, możliwy jest wzrost do 450 pkt. Wydaje mi się jednak, że jest to na razie górna granica możliwości popytu, zwłaszcza że na wykresie powstało w czwartek objęcie bessy, która to formacja czyni o wiele bardziej prawdopodobnym test ostatniej luki hossy w najbliższym czasie.

Węgierskie referendum

szansą na przyszły tydzień

Początek nowego tygodnia może przynieść ruch w górę, po prawdopodobnym sukcesie węgierskiego referendum w sprawie przystąpienia do UE. Jednak pomimo stosunkowo słabego złotego trudno oczekiwać, aby zawitał do nas większy zachodni kapitał z uwagi na istniejące ryzyko dalszego osłabienia waluty spowodowane niestabilnością polityczną. W samym rządzie występują tarcia między ministrem finansów a ministrem gospodarki, dotyczące zwłaszcza tak bardzo istotnego dla rynku planu uzdrowienia finansów publicznych i wprowadzenia gospodarki na ścieżkę trwałego wzrostu. A jak wielokrotnie już okazywało się w przeszłości, większe wzrosty nie są możliwe bez udziału kapitału z zagranicy. Same fundusze emerytalne pomimo bardzo niskiego zaangażowania w akcje - na koniec marca było to 23,3% - nie są w stanie wywołać dłuższych wzrostów niż 1-2 sesyjne.

Reklama
Reklama

Abstrahując od tego, sam fakt zwycięstwa proeuropejskiej opcji na Węgrzech powinien pomóc w wywołaniu przynajmniej psychologicznego efektu. Warto pamiętać, że przez weekend poznamy także pierwsze rozstrzygnięcia co do Iraku, gdzie sytuacja wydaje się powoli opanowywana przez wojska koalicyjne. Spodziewam się, że sytuacja na GPW może wyglądać podobnie jak w minionym tygodniu, tzn. po dobrym początku tygodnia w dalszej części nastąpi stabilizacja bądź osłabienie. Pomimo wyraźnych sygnałów kupna (wybicie z dwumiesięcznego horyzontu), radziłbym wzmożoną ostrożność, gdyż możliwe jest, że zamiast zapoczątkowania trendu wzrostowego będziemy przez najbliższe sesje ponownie zmagali się z trendem bocznym. Tyle tylko, że będzie to stabilizacja na wyższym niż poprzednie poziomie (1140-1170 pkt).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama