Andrzej Sopoćko odpowiadał wczoraj na pytania internautów podczas czatu na stronie Ministerstwa Finansów. Użytkownicy sieci chcieli wiedzieć, jak wiceminister odpowiedzialny m.in. za instytucje finansowe ocenia działalność banku centralnego. A. Sopoćko nie wystawił RPP dobrej recenzji. - Do tej pory organ ten nie sprawdził się, omalże nie doprowadził Polski do recesji. Miejmy nadzieję, że to tylko wina ludzi, a nie rozwiązania systemowego - powiedział. Dodał jednak, że mimo wszystko bank centralny i jego organy muszą mieć pełną samodzielność w prowadzeniu polityki pieniężnej. Wiceminister postuluje dalsze obniżki stóp procentowych. - Dobrze by było, gdyby obecna stopa bazowa była poniżej 3%. Proszę jednak nie traktować tego jako zadania do zrealizowania na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej - stwierdził.
Według A. Sopoćko, NBP i Ministerstwo Finansów powinny jak najszybciej zawrzeć kompromis w sprawie rezerwy rewaluacyjnej. Wicepremier Grzegorz Kołodko chce, aby część tej rezerwy przeznaczyć w przyszłym roku na sfinansowanie składki do budżetu Unii Europejskiej. NBP uważa, że rozwiązanie rezerwy, której wysokość dziś to ok. 27 mld zł, jest niemożliwe, bo ma ona charakter wyłącznie księgowy. W rezultacie taki manewr oznaczałby dodatkową emisję pieniądza, co mogłoby przełożyć się na wzrost inflacji - oceniają przedstawiciele banku centralnego.
- Obecna rezerwa jest zbyt duża. Potrzebne są środki na sfinansowanie bezpośrednich wydatków związanych z uczestnictwem w UE. Przeznaczenie rezerwy rewaluacyjnej na ten cel nie miałoby charakteru inflacyjnego - uważa natomiast wiceminister Sopoćko.
Pytany o ocenę programu gospodarczego ministra gospodarki i pracy Jerzego Hausnera, A. Sopoćko odpowiedział, że jego zdaniem nie jest on sprzeczny z programem naprawy finansów publicznych. - Jak zwykle jednak w przypadku programów opracowywanych przez różne zespoły potrzebne są prace nad pełnym ich skoordynowaniem. W każdym razie nie dostrzegam tu żadnych sprzeczności, co najwyżej różne akcentowanie tych samych spraw, ale też nie rangi pierwszorzędnej - powiedział.