Od wtorku Giełda Energii weszła w okres przedświąteczny, który zapoczątkował lawinowy spadek cen energii w stosunku do poprzedniego tygodnia. Średnioważona dzienna cena podczas ostatnich sesji obniżyła się o 9-10%, do 115 zł/MWh.
Znaczne wybicie cen w poprzednim tygodniu spowodowane było głównie anomaliami pogodowymi. Zaskoczyły one nie tylko przysłowiowych "drogowców", ale tym razem również energetyków. Rozpatrując horyzont czasowy jednego tygodnia wydaje się, że ceny energii będą nadal spadać, osiągając dołek w okresie świątecznym, kiedy zapotrzebowanie Krajowego Systemu Energetycznego spada o kilkanaście procent. Analizując wolumen obrotów na giełdzie - pierwsza połowa kwietnia przyniosła 10-proc. wzrost aktywności giełdowych graczy (w stosunku do pierwszej połowy marca).
Giełda zajmuje coraz istotniejsze miejsce przy budowie portfeli zakupów energii przez spółki dystrybucyjne. Spowodowane to jest bardzo korzystnym ukształtowaniem cen w I kwartale 2003 roku. Również wszystko wskazuje na to, że spadające ceny w kwietniu pozwolą giełdzie zaistnieć jako najatrakcyjniejszemu segmentowi zakupów energii. Miejmy nadzieję, że również dzięki giełdzie ukształtuje się cena rynkowa energii "zielonej", która obecnie jest zupełnie nieprzewidywalna.