Wzrost EUR/USD przełożył się na spadek wartości złotego w stosunku do koszyka walut. Mimo że kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 4,30, jednak bardzo niewielu krajowych eksporterów zdecydowało się na sprzedaż walut obcych. Natomiast potencjał do zakupu złotego przez krótkoterminowych graczy wydaje się ograniczony, gdyż wielu z nich otworzyło już pozycje, które teraz generują niewielką stratę. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,9005, podczas gdy euro na poziomie 4,2960.

Kurs EUR/USD osiągnął "magiczną" cyfrę 1,10, otwierając sobie drogę do ataku na szczyt na 1,1080, co według mnie powinno nastąpić w najbliższych dniach. Ten technicznie ważny poziom może być wykorzystany przez część graczy do realizacji zysków, więc pierwszy atak będzie prawdopodobnie nieudany. Jednak na jednym ataku ta bitwa się chyba nie zakończy. Ostatnie wzrosty EUR/USD są wynikiem ogromnego popytu na europejskie papiery dłużne ze strony inwestorów azjatyckich. To właśnie silny wzrost EUR/JPY jest obecnie głównym motorem wzrostu EUR/USD.