Reklama

Polskie firmy spoglądają za granicę

Specjaliści bardzo pozytywnie oceniają działania Prokomu, zmierzające do przejęcia kontroli nad czeskim integratorem - spółką PVT. Akwizycja pozwoli gdyńskiej firmie utrzymać wiodącą pozycję w naszym regionie i zapewni dodatkowe źródło przychodów. Do tej pory większość naszych firm z branży informatycznej koncentrowała się na rodzimym rynku.

Publikacja: 06.05.2003 08:56

Największa krajowa spółka IT - Prokom - dotychczas była nieobecna poza granicami Polski. W ub.r. nie miała żadnych przychodów eksportowych. Sytuacja ta może się jednak zmienić.

Prokom rusza

na podbój Czech

Prokom startuje w przetargu na zakup 96,5% akcji PVT, jednej z czołowych czeskich firm informatycznych. Jego partnerami są czesko-słowacka grupa finansowa J&T oraz grupa Middle Europe Investment z siedzibą w Holandii. Rozstrzygnięcie przetargu ma nastąpić w ciągu najbliższego miesiąca.

- Ze strategicznego punktu widzenia, decyzję Prokomu o wyjściu za granicę należy oceniać bardzo pozytywnie - skomentował Przemysław Sawala-Uryasz, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. - Dla Prokomu, który specjalizuje się w realizacji dużych kontraktów, mocne wejście na rynek czeski z pewnością jest trafną decyzją - dodała Ewa Radkowska z ING IM. Specjaliści zwracają uwagę, że PVT ma podobny profil działalności do Softbanku. Firma obsługuje bowiem CSOB, który należy do belgijskiej grupy bankowej KBC. - Prokom, kupując spółkę wraz z klientem, zapewnia sobie stabilne źródło przychodów - ocenił analityk DM BZ WBK.

Reklama
Reklama

Większość pasywna

Największe polskie spółki IT do tej pory koncentrowały swoją działalność tylko na krajowym podwórku. Przychody eksportowe stanowią margines ich sprzedaży. ComputerLand ma za wschodnią granicą dwie spółki zależne: CSBI EE oraz UAB Baltijos. W 2002 r. pierwsza z nich miała 13,3 mln zł przychodów i 0,9 mln zł zysku netto. Druga zanotowała stratę netto w wysokości 0,4 mln zł. Wyniki te nie są jednak konsolidowane z rezultatami spółki-matki.

Kłopoty z Białorusią

Spółkę-córkę za wschodnią granicą ma również Softbank. Bielpolsoft jest podmiotem joint venture "działającym" na Białorusi. W raporcie rocznym Softbanku za 2002 r. można jednak przeczytać, że spółka nie może podać żadnych danych podmiotu zależnego za trzy ostatnie lata, a całość inwestycji w Bielpolsoft została objęta rezerwą. Warto jednak przypomnieć, że w IV kwartale ub.r. Softbank podpisał umowę na budowę Narodowego Centrum Rozliczeniowego Republiki Białorusi. Jego wartość przekracza 30 mln zł. Spółka chce również sprzedawać w tym kraju inne swoje produkty, m.in. system Eurobank, który obecnie jest wdrażany w BGŻ.

Ekspansja ComArchu

Drogę ekspansji zagranicznej wybrał ComArch. Krakowska firma ma dwie spółki zależne: ComArch Software AG (Niemcy) i ComArch Global Inc., działającą w USA. W 2002 r. przychody eksportowe stanowiły 4% przychodów giełdowego przedsiębiorstwa. - W tym roku planujemy, że udział ten wzrośnie do 10% - powiedział nam Grzegorz Błażewicz, rzecznik ComArchu. Spółka planuje w tym roku przeznaczyć kolejne 10 mln zł na rozwijanie sprzedaży zagranicznej. W kwocie tej zawierają się również ewentualne wydatki na inwestycje kapitałowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama