- Wprowadzenie w życie nowych przepisów nie zaowocuje automatycznym pojawieniem się platform obrotu, organizowanych przez domy maklerskie - mówi Jacek Jaszczołt, prezes DM AmerBrokers. - Brokerzy z całą pewnością korzystać będą natomiast z tzw. transakcji wewnętrznych, które dają wiele dodatkowych możliwości handlu z klientami - dodał. Podobnego zdania w sprawie ASO jest Krzysztof Dziedziela, dyrektor departamentu usług rozliczeniowych DM BZ WBK. - Przy dzisiejszych niskich obrotach giełdowych trudno przewidywać, czy rozbijanie jednego parkietu na mniejsze przyniosłoby pożądane skutki - twierdzi.
ASO to platforma obrotu organizowana przez dom lub domy maklerskie. Idea ta przyjęła się np. w Anglii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Według zapisów naszego projektu nowej ustawy, na platformie takiej obracać można by było papierami wartościowymi dopuszczonymi do obrotu na rynku regulowanym (a więc przede wszystkim na GPW), walorami emitowanymi przez Skarb Państwa i NBP oraz instrumentami rynku pieniężnego. Warunki uczestniczenia w handlu, jak i samych notowań określane byłyby w regulaminie ASO, który będzie musiała zaakceptować KPWiG. Choć nie ma jeszcze szczegółowych rozwiązań, najprawdopodobniej bezpośredni dostęp do takich rynków będą mieli inwestorzy kwalifikowani. Mniejsi gracze będą musieli korzystać z pośrednictwa brokerów.
Oczekiwanie na transakcje
z klientami
W transakcjach wewnętrznych domy maklerskie będą mogły handlować papierami ze swoimi klientami, a nie funkcjonować jedynie jako pośrednicy. Przykładowo, broker będzie mógł kupować od inwestorów walory na swój rachunek, a następnie odsprzedać je klientowi - cała operacja będzie mogła zostać przeprowadzona z pominięciem rynku regulowanego, a więc przede wszystkim giełdy. Dziś taki mechanizm może być wykorzystany jedynie na rynku pozagiełdowym. Handel w transakcjach wewnętrznych może też być podobny do giełdowych pakietówek - broker przejmie papiery od jednego klienta i przekaże je drugiemu (operacje nie będą musiały spełniać wymogów, jakie obowiązują na GPW). - Jeszcze inna sytuacja do wyobrażenia to zakup przez brokera papierów na rynku hurtowym obligacji czy instrumentów pieniężnych i sprzedaż tych walorów swoim klientom w mniejszych, tak jak tego potrzebują, porcjach - mówi Grzegorz Nichthauser, dyrektor biura strategii i rozwoju produktów DM Banku Handlowego. Jego zdaniem, dużo będzie zależeć od rozporządzenia Rady Ministrów, które ma szczegółowo określać warunki zarówno prowadzenia platform obrotu, jak i zawierania transakcji wewnętrznych. - Od szczegółów zależy, czy te projekty znajdą zastosowanie w rzeczywistości - czy w odpowiednich przypadkach będą tańsze dla inwestorów niż np. obrót giełdowy, bardziej elastyczne. Ważne są też rozwiązania podatkowe, które nie powinny być gorsze dla inwestorów niż na rynku regulowanym - dodaje G. Nichthauser.