Będzie to drugie w historii polskiego rynku przeniesienie portfela ubezpieczeniowego na rzecz innej firmy (w 2001 r., jako pierwsze klientów TU PBK przejęło STU Ergo Hestia). Zgodę na połączenie portfeli wydaje Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Najpierw jednak w dwóch ogłoszeniach w ogólnopolskim dzienniku, wzywa klientów do zgłoszenia sprzeciwu wobec tej operacji. Klienci mają na to trzy miesiące i jeśli okaże się, że właściciele polis stanowiących 10% przypisu składki nie wyrażą zgody na przeniesienie ich umów z Wüstenrot Życie TU do Inter Życie, to połączenie portfeli zostanie zablokowane.
Pierwsze z takich ogłoszeń powinno ukazać się w najbliższym czasie. - Termin publikacji nie jest jeszcze znany. Na razie czekamy na decyzję Urzędu Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych w sprawie zatwierdzenia procedury przeniesienia portfela - powiedział nam Leszek Szwedo, prezes Wüstenrot Życie. Nie chciał potwierdzić, że portfel zostanie przeniesiony na rzecz Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie Inter Życie Polska. Na koniec 2002 r. Wüstenrot zebrał 0,92 mln składek brutto i miał 700-800 klientów. Z kolei Inter Życie uzyskało przypis składki w wysokości 4,39 mln zł.
Przeniesienie portfela na rzecz Inter Życie wcale nie oznacza, że Wüstenrot Życie zostanie zlikwidowany. Okazuje się, że pod koniec marca rada nadzorcza spółki na posiedzeniu w Monachium podjęła uchwałę o odstąpieniu od decyzji likwidacyjnej. Prezes Szwedo odmawia komentarza w sprawie dalszych losów firmy. - Ostateczne decyzje mogą być podjęte przez radę nadzorczą, której posiedzenie wyznaczono na 14 maja, a pod koniec czerwca zatwierdzi je walne zgromadzenie akcjonariuszy - powiedział.