Zysk netto spółki wzrósł do 586 mln euro lub 80 centów na akcję z 523 mln euro, czyli 72 centów w takim samym okresie ub.r. Wyniki te okazały się więc o wiele lepsze niż 390 mln euro zysku prognozowane przez 11 analityków ankietowanych przez Bloomberga.

Firma z Leverkusen, której grozi 8600 procesów związanych z wycofanym lekiem na cholesterol Baycolem, zapowiada wzrost zysku operacyjnego w tym roku o 10%. Będzie to możliwie dzięki obniżeniu kosztów o 600 mln euro i rosnącym przychodom z kupionej w ub.r. za 7,25 mld euro Aventis CropScience.

Zysk operacyjny bez uwzględniania jednorazowych pozycji wzrósł w I kw. o 80% do 833 mln euro, podczas gdy analitycy prognozowali go na poziomie 490 mln euro. W dziedzinie chemikaliów dla rolnictwa zysk operacyjny zwiększył się do 443 mln euro ze 144 mln, a w sektorze polimerów wzrósł do 74 z 21 mln euro przed rokiem.

Spółka zmniejszyła zadłużenie netto do 7,7 mld euro na koniec minionego kwartału z 8,9 mld euro z końca grudnia ub.r. Od początku roku Bayer zlikwidował 4 tys. miejsc pracy i zatrudnia teraz 118 tys. pracowników.

Inwestorów giełdowych miło zaskoczyły tak dobre wyniki Bayera i akcje spółki na otwarciu sesji we Frankfurcie zdrożały wczoraj o 6%. W minionym roku kurs papierów tej spółki spadł o połowę.