Zakończony tydzień nie przyniósł większych zmian w technicznym obrazie zagranicznych indeksów. Giełdy wciąż poruszają się trendach wzrostowych, choć ich dynamika bardzo zmalała. Cały czas są także mocno wykupione, co nie wróży dobrze giełdowej koniunkturze w najbliższej perspektywie. Pierwsze ostrzeżenia przed przynajmniej krótkoterminową korektą trendów wzrostowych pojawiają się na głównych indeksach europejskich. Coraz mniejsze nachylenie trendów wzrostowych sprawia, że łamane są ich najszybsze linie, a wykresy z ostatniego miesiąca w wielu wypadkach układają się w formacje klina zwyżkującego. Tego rodzaju figury zazwyczaj występują przy końcach trendów wzrostowych. Z takim układem mamy do czynienia na wykresie indeksu FT-SE 100. Piątkowe notowania tego wskaźnika zakończyły się tuż pod górnym ograniczeniem pesymistycznej formacji. Jeżeli spadną poniżej 3940 pkt zostanie wygenerowany sygnał sprzedaży. W przypadku niemieckiego DAX została już pokonana linia wzrostów prowadzona na wykresie liniowym. Zwyżkę z końca tygodnia można uznać za ruch powrotny i jeżeli rynek zgodnie z wygenerowanym sygnałem sprzedaży będzie kontynuował przecenę na najbliższych sesjach, to na wykresie utworzy się niewielka formacja głowy z ramionami z linią szyi na 2915 pkt. Wtedy DAX powinien sięgnąć poziomu 2700 pkt. Za takim scenariuszem przemawiają wskaźniki techniczne. Oscylatory wygenerowały już sygnały sprzedaży, wcześniej tworząc negatywne dywergencje. Tygodniowy MACD-histogram sugeruje silne wykupienie, podobne do tego, które towarzyszyło szczytom z marca i listopada 2002 roku. Zmiana wzrostowej tendencji na spadkową jeszcze tu nie nastąpiła, co byłoby wyraźnym zaleceniem pozbywania się akcji, ale słupki histogramu nie chcą już też rosnąć.
Za oceanem dobrze natomiast prezentuje się Nasdaq Composite, który w ostatnich dniach pokonał istotną barierę podażowa. Stanowi ona teraz wsparcie na 1490 pkt i dopóki indeks będzie się utrzymywał ponad nią, nie ma powodów do sprzedaży akcji. Sygnały ostrzegawcze płynące z niektórych wskaźników mogą natomiast powstrzymywać przed kupnem nowych akcji.