Drobni inwestorzy w USA najwyraźniej zniechęceni stratami, jakie przynosiły tradycyjne fundusze akcyjne w ostatnich latach, zwracają się ku bardziej zdywersyfikowanym instrumentom inwestycyjnym. Tylko w marcu do funduszy zrównoważonych (tzw. asset allocation funds) wpłynęło 813 mln USD, prawie ośmiokrotnie więcej niż w lutym (113 mln USD). Wielkie rodziny funduszy inwestycyjnych zareagowały na to tworzeniem nowych takich jednostek. Właśnie w marcu Columbia Management Group otworzył Columbia Thermostat Fund, a Gabelli Funds LLC wraz z Ned Davis Research Inc. - Ned Davis Research Asset Allocation Fund.

- Fundusze zrównoważone dają możliwość prostego zdywersyfikowania inwestycji bez konieczności prowadzenia poszukiwań i różnicowania ryzyka, poprzez lokowanie środków w różne jednostki - skomentował raport Phil Edwards, dyrektor działu badań funduszy Standard & Poor's. - Inwestorzy powinni jednak zdawać sobie sprawę, że istnieją różnego rodzaju fundusze zrównoważone i nie wszystkie dają taką samą ochronę przed ryzykiem inwestycyjnym - dodał.

Według S&P fundusze zrównoważone różnią się znacznie od siebie w metodach definiowania dywersyfikacji inwestycji. Jedne mają statutowo określone proporcje kapitału zainwestowanego w akcje i obligacje, inne, jak GE Strategic Investment Fund, w sposób dowolny określają sumy lokowane na giełdzie, w papierach skarbowych i na rynku pieniężnym. Z kolei Mairs & Powers Balanced Fund określa limit inwestycji w papierach dłużnych na minimum 25%, a ABN Amro Balanced Fund założył, że inwestycje w akcje spółek mieścić się będą w granicach 40-70%. Inny zbilansowany fundusz - Vanguard Wellington Fund - określił sztywno proporcje inwestycji giełdowych i w papierach dłużnych na 65% do 35%.

Takie fundusze nie są jednak jedynym zdywersyfikowanym instrumentem wśród ponad 11 tysięcy instytucji objętych rankingiem Standard and Poor's. W wielkich firmach inwestycyjnych działają tzw. fundusze funduszy powierniczych (funds-of-funds), inwestujące w poszczególne fundusze z danej rodziny.