AT&T, który jest największym w Stanach Zjednoczonych operatorem długodystansowych połączeń telekomunikacyjnych, chce oferować kompleksowe usługi telekomunikacyjne. Swoim 43 mln klientów zamierza dostarczać w pakiecie możliwość połączeń długodystansowych, lokalnych i bezprzewodowych. - Definitywnie potrzebujemy partnera z branży telefonii komórkowej - stwierdził John Polumbo, szef działu obsługi klientów w AT&T. Wskazał na ostatnie wyniki badań przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych na zlecenie innego potentata telekomunikacyjnego - Verizon Wireless. Wynika z nich, że 11 na 12 Amerykanów zdecydowanie preferuje kompleksowe usługi koncernów telekomunikacyjnych (połączenia długodystansowe, lokalne, bezprzewodowe i internet w jednym). John Polumbo nie chciał się jednak wypowiadać na temat potencjalnych partnerów koncernu w branży telefonii komórkowej.
Decyzja AT&T o powrocie do tego sektora rynku telekomunikacyjnego jest o tyle zaskakująca, że dwa lata temu spółka wyodrębniła ze swoich struktur jednostkę bezprzewodową AT&T Wireless i sprzedała jej akcje na giełdzie.
Brak działalności w telefonii komórkowej widać dobrze po wynikach sprzedaży. O ile konkurencyjny wobec AT&T koncern Sprint (działa w telefonii bezprzewodowej) czy AT&T Wireless spodziewają się w tym roku wzrostu sprzedaży o ok. 5%, AT&T czy WorldCom (również stara się zaistnieć w telefonii komórkowej) spodziewają się spadku przychodów odpowiednio o 10% i 14%. - Długodystansowe połączenia telekomunikacyjne powoli odchodzą w przeszłość. Każdy telekom musi się przestawiać powoli na "komórki", jeśli chce w przyszłości egzystować - powiedziała Bloombergowi Daniela Spassova, analityk funduszu inwestycyjnego Principal Capital Income Investors, który lokuje kapitały w branży telekomunikacyjnej.