Zgodnie z wyliczeniami Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, składka Polski do budżetu Unii Europejskiej będzie wynosić ok. 2,4 mld euro rocznie. Wyjątkiem będzie pierwszy rok członkostwa, gdy do Brukseli wpłacimy tylko 1,6 mld euro ze względu na fakt, że przystąpimy do UE w maju, a nie w styczniu 2004 roku.

Zdecydowana większość składki to wpłaty obliczone na podstawie wielkości naszego produktu narodowego brutto. - Udział tej wpłaty w naszej składce wynosi około 70% - mówi Piotr Serafin z departamentu analiz ekonomicznych UKIE. Reszta to wpłaty z tytułu np. wspólnej polityki celnej. Do budżetu Unii będziemy oddawać 75% wszystkich dochodów uzyskiwanych z ceł. Rządowe Centrum Studiów Strategicznych szacuje, że w 2004 roku będzie to ponad 520 mln zł. Do Brukseli wyślemy także część wpływów z tytułu podatku VAT. - Można powiedzieć, że pierwszy procent dochodów z VAT-u będzie trafiać do Unii Europejskiej - mówi Tomasz Mierzwa z RCSS.

Jako ciekawostkę można wspomnieć, że niewielka część składki członkowskiej to tzw. rabat brytyjski. - Gdy Wielka Brytania wstępowała do Unii Europejskiej, jej premier Margaret Thatcher wynegocjowała nieco niższą składkę członkowską, niżby wynikało to z potencjału tego kraju. Ze względów politycznych inne kraje się na to zgodziły i teraz płacą nieco więcej, by pokryć niedobór w budżecie Unii wynikający z mniejszej składki Wielkiej Brytanii - mówi T. Mierzwa.