Reklama

Nie jestem przeciwko podatkowi liniowemu

Z prof. Markiem Belką, szefem Międzynarodowego Komitetu Koordynacyjnego do spraw Odbudowy Iraku z Ramienia Sił Sojuszniczych, byłym ministrem finansów, rozmawia Jacek Sobala

Publikacja: 05.06.2003 09:32

Panie Profesorze, powiedział Pan w wywiadzie dla ,,Rzeczpospolitej'': Nie będę lobbystą polskich firm, polscy przedsiębiorcy nie mogą na mnie liczyć.

Zaraz, pierwsze zdanie jest prawdziwe, natomiast drugie to już Pan sobie dopisał.

Prawdziwe jest to, że nie mogą na Pana liczyć polscy przedsiębiorcy...?

Mogą liczyć na mnie jako na źródło informacji, na źródło porad, z kim porozmawiać. Natomiast na pewno nie będę lobbystą. Obejmuję tam funkcję jako międzynarodowy urzędnik, działający w interesie Iraku i międzynarodowej społeczności. Nie będę, i wyraźnie to podkreślam, lobbystą polskich firm, natomiast mogą one liczyć na pomoc.

Jaka suma może zostać przeznaczona na odbudowę Iraku? Padają różne kwoty.

Reklama
Reklama

To mi przypomina losowanie totolotka, albo - no przepraszam za złośliwość - kolejne wersje reform systemu podatkowego.

Zaraz przejdziemy do tego tematu.

Trzeba się liczyć z tym, że kiedy Irak w pełni uruchomi swój potencjał eksportowy, jeśli chodzi o ropę naftową, to na fundusz rozwoju będzie wpływać do kilkunastu miliardów dolarów rocznie. Z drugiej strony jest strumień pomocy międzynarodowej, który szacuję na 1-2 mld USD rocznie. Tak więc Irak może stać się szybko jednym z najnowocześniejszych krajów arabskich.

Ile potrwa ta misja?

Nikt tego nie wie. Tam nikt nie jest w stanie planować na dłużej niż na kilka miesięcy, sytuacja się tak szybko zmienia. Przygotowany jestem psychicznie na od 3 do 6 miesięcy. Co dalej, zobaczymy.

Wróćmy do kraju, co Pan sądzi o programie naprawy finansów Grzegorza Kołodki?

Reklama
Reklama

Istnieją dwa, w jakimś sensie konkurencyjne i w sporym stopniu komplementarne, programy: ministra Kołodki i ministra Hausnera. Polskę czeka rzeczywiście wiele zmian, wiele z nich jest zaawizowanych w tych programach, niektóre trzeba jeszcze tam dopisać. Nie wierzę w to, żeby w Polsce za pomocą takiego jednego programu, z dnia na dzień, udało się zrewolucjonizować i naprawić finanse publiczne.

A jak, według Pana, powinien wyglądać taki plan, który w obecnej sytuacji dałby trwały rozwój gospodarczy i zmniejszenie bezrobocia?

Trzeba, oczywiście, zmienić strukturę wydatków państwa, z wydatków socjalnych na wydatki prorozwojowe czy też inwestycyjne. Ale to łatwo powiedzieć, a o wiele trudniej zrobić w okresie, gdy gospodarka zaczyna się już powoli do przodu posuwać. Mówiąc krótko, nieprzeszkadzanie wzrostowi gospodarczemu jest dzisiaj równie ważne, jak zmiany w strukturze wydatków publicznych.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych zaproponowała wprowadzenie w Polsce 18--proc. podatku liniowego i kwoty wolnej od podatku w wysokości 4000 zł przy zniesieniu wszelkich ulg. Co Pan sądzi o idei wprowadzenia w Polsce podatku liniowego? Ten podatek jest w Rosji, będzie na Słowacji, Ukrainie.

Nie, na Słowacji nie. Na Ukrainie.

Na Słowacji też, Panie Profesorze.

Reklama
Reklama

Pierwszy raz słyszę. Można by zażartować - tonący brzytwy się chwyta. Kraje, w których mamy do czynienia z kompletną degrengoladą systemu fiskalnego, uciekają się do podatku liniowego. Ale koniec z przekąsem - nie jestem ideologicznie i merytorycznie przeciwko podatkowi liniowemu. Co więcej, gdyby mnie ktoś poprosił o sporządzenie takiego programu zmian, w którym podatek liniowy byłby jednym z elementów, to bym się pod taką propozycją, jaką złożyła Konfederacja, podpisał. Właśnie tak - podatek liniowy, ale duża kwota wolna od podatku i żadnych ulg.

Trzeba jednak zauważyć, że w dyskusji o podatku liniowym nie wszyscy są uczciwi. To bzdura, że podatek liniowy spowoduje, że większość ludzi będzie płacić niższe podatki. Podatek liniowy musi oznaczać, że większość ludzi będzie płacić wyższe podatki, a niektórzy niższe. Natomiast chcę powiedzieć, że jeżeli przy okazji wprowadzania takiego podatku można byłoby zlikwidować ulgi oraz wiele wbudowanych w polski system podatkowy i gospodarczy patologii, to wtedy jestem za.Dziękuję za rozmowę.

(Skrót wczorajszej rozmowy w radiu PiN)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama