To najwyższa miesięczna wartość walorów własnych spółek, jakich pozbyli się dyrektorzy i przedstawiciele wyższego menedżmentu, od ponad dwóch lat. W ciągu poprzednich pięciu miesięcy wartość takich operacji nigdy nie przekraczała 1,4 mld USD. Ostatnia realizacja zysków jest reakcją na znaczące odbicie rynków w górę po zakończeniu wojny z Irakiem.

Najchętniej pozbywali się akcji szefowie spółek technologicznych. Nic dziwnego - od 11 marca główny indeks rynku Nasdaq wzrósł o ponad 25%. Jeden ze współwłaścicieli Microsoftu i jego obecny dyrektor generalny Steve Ballmer spieniężył około 60 milionów udziałów na łączną sumę 1,5 mld USD. Z kolei Michael Dell, szef Dell Computer, pozbył się 10 milionów akcji za 300 milionów USD. Akcji tej spółki pozbyli się także inni dyrektorzy-szefowie operacji finansowych oraz operacji bieżących James Schneider oraz Kevin Rollins. Część swoich udziałów upłynnili także członkowie zarządów innych spółek technologicznych, m.in. Larry Carter (Cisco Systems), Richard Braddock (Priceline.com) i Daniel Warmenhoven (Network Appliance). W Priceline.com, którego akcje podskoczyły od 11 marca o ponad 200%, pięciu "insiderów" pozbyło się łącznie 2 milionów akcji.

Analitycy uspokajają jednak, że ruchy na rynku nie oznaczają kłopotów samych spółek. Według Thomson Financial, odsetek operacji przeprowadzanych przez insiderów wyniósł w sektorze technologii ok. 20% wszystkich operacji, czyli zmieścił się w wielomiesięcznej średniej. To raczej działania zmierzające w stronę dywersyfikacji portfeli. Jednak niektórzy z analityków, jak Michael Painchaud z Profile Theorems, na wiadomość o wyprzedaży obniżyli rekomendacje dla całego sektora technologii z "kupuj" do "tak jak rynek". Operacje przeprowadzane przez szefów spółek są bowiem często wyznacznikiem przyszłych ruchów na giełdzie. Tak było, na przykład, na początku 2000 r. tuż przed pęknięciem technologicznej bańki.

Według obliczeń Thomson Financial, wyprzedaż akcji przez insiderów nie ograniczyła się w ubiegłym miesiącu w USA wyłącznie do jednego sektora technologii. Suma ponad 3 miliardów USD może się wydawać wysoka, ale według firmy zajmującej się analizą rynku, nie mamy do czynienia z astronomicznym skokiem.