Reklama

Polskie tak dla UE zachęciło Norwegów

Perspektywa rozszerzenia UE oraz kolejne, świadczące o poparciu dla integracji referenda, w tym zwłaszcza polskie, są zachętą do ponownego rozważenia akcesji przez pozostającą na uboczu Norwegię. Jej zwolennicy uważają, że przyniosłaby ona tamtejszej gospodarce wiele wymiernych korzyści.

Publikacja: 14.06.2003 10:10

Minister handlu Ansgar Gabrielsen stwierdził, że wejście do UE oznaczałoby dla jego kraju zwiększenie inwestycji zagranicznych, które wykazują tendencję spadkową. W 2002 r. napływ obcych kapitałów zmalał do 1,1 mld USD, z 3,3 mld USD w 2001 r. i 7,9 mld USD dwa lata wcześniej. Tymczasem Polska oczekuje, że przystąpienie do UE zaowocuje wzrostem inwestycji zagranicznych o około 8 mld USD rocznie, z 6,1 mld USD w roku ubiegłym.

Norwegowie nie zgodzili się dwukrotnie na wejście do UE - w latach 1972 i 1994. Obawiano się o miejscowe rybołówstwo i rolnictwo, ale głównym motywem był norweski indywidualizm oraz silne poczucie odrębności i niezależności.

Przystąpienie do UE nie jest dla Norwegii tak istotne, jak dla państw środkowoeuropejskich. Kraj ten zajmuje trzecie miejsce na świecie w eksporcie ropy, tegoroczną nadwyżkę budżetową szacuje się na około 18 mld USD, a rezerwowy fundusz naftowy obejmuje 97 mld USD.

Są też jednak słabe strony pozostawania poza UE. Pomimo układu o wolnym handlu, Norwegia ma trudności z eksportem do strefy euro ze względu na wysoki kurs korony. Jednocześnie wysokie płace zmuszają firmy do przenoszenia działalności za granicę. Bezrobocie osiągnęło 4,4%, tj. najwyższy poziom od sześciu lat, a tymczasem słaby napływ obcych kapitałów hamuje inwestycje.

Przykład państw środkowoeuropejskich, a także należących już do UE Danii, Szwecji i Finlandii, sprawił, że już 64% Norwegów popiera przystąpienie do tego ugrupowania wobec niespełna połowy dwa lata temu. n

Reklama
Reklama

Okazuje się, że nawet zasobna w ropę, zamożna i ceniąca niezależność Norwegia nie może pozostać obojętna na postępującą integrację, która objęła już większą część Europy. Swobodny przepływ towarów, siły roboczej i kapitałów zwiększa bowiem efektywność, co przy nasilającej się konkurencji w gospodarce światowej jest ważne również dla państw o wysokim poziomie rozwoju.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama