Reklama

Na rynku obligacji kiepskie nastroje

Warszawa, 27.06.2003 (ISB) -- Kończący się tydzień na wtórnym rynku obligacji skarbowych przebiegał pod dyktando posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPPP), na którym stopy procentowe zostały obniżone o 25 punktów bazowych. Wypowiedzi członków RPP zaniepokoiły jednak inwestorów, którzy w obawie przed brakiem wcześniej spodziewanego głębokiego luzowania polityki pieniężnej zaczęli wyprzedawać polskie papiery.

Publikacja: 27.06.2003 14:41

"Jeszcze po ogłoszeniu decyzji o obniżce stóp w środę wczesnym popołudniem inwestorzy kontynuowali zakupy, przekonani o dalszych cięciach w przyszłości. Ich zapały ostudziła późniejsza wypowiedź Balcerowicza, która rozpoczęła wyprzedaż" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.

Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz powiedział w środę, że na lipcowym posiedzeniu RPP, które odbędzie się wcześniej niż zwykle, Rada nie będzie mogła przeanalizować wielu danych, które nie będą jeszcze do jej spotkania opublikowane. Janusz Krzyżewski z RPP mówił też wtedy, że "jego szef" (Balcerowicz głosował w ostatnich miesiącach "gołębiasto") wydaje się mieć coraz więcej wątpliwości, czy kolejne obniżki są uzasadnione.

Rentowności obligacji benchmarkowych tuż po obniżce wynosiły 4,99% dla papierów dziesięcioletnich DS1013 - 4,77% dla dwuletnich OK0405, i 4,88% dla pięcioletnich PS0608.

Po konferencji prasowej po posiedzeniu Rady, rentowności zaczęły rosnąć. Obecnie różnica od środowego do piątkowego poziomu sięga ok. 10 punktów.

Rentowność obligacji dziesięcioletnich kształtowała się w piątek po południu na poziomie 5,10%, dwuletnich 4,83% i pięcioletnich 4,98%.

Reklama
Reklama

"Rynek jest cały czas słaby i myślę, że to się w przyszłym tygodniu znacząco nie zmieni" - uważa Zdyb.

Zaznacza jednocześnie, że sytuacja na rynku może zależeć od niedzielnego i poniedziałkowego kongresu Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), na którym członkowie Sojuszu będą wybierać nowego przewodniczącego. Jedynym kandydatem na to stanowisko jest ponownie obecny Premier Leszek Miller.

"Rewelacji się więc nie spodziewam. Ewentualnie wielkość poparcia dla premiera może mieć jakiś wpływ na obligacje" - powiedział analityk.

W przyszłym tygodniu będą również opublikowane dane o majowym bilansie płatniczym, odbędzie się też przetarg obligacji dwuletnich. Bilans powinien mieć wpływ pozytywny na rentowności obligacji, przetarg zaś może, zdaniem Zdyba, przynieść efekt odwrotny. Obligacje dwuletnie są bowiem najbardziej wrażliwe na postrzeganie przez inwestorów polityki pieniężnej.

"A inwestorzy zastanawiają się ostatnio, jakie będzie faktyczne luzowanie polityki pieniężnej w przyszłości, po tym, jak Balcerowicz próbował ich zapały ostudzić" - podsumował Zdyb.

Na rynku frasów (Forward Rate Agreement) gracze spodziewają się, że główna stopa procentowa spadnie w grudniu 2003 roku do ok. 4,75% z 5,25% obecnie. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama