Firma OM, do której należy główna szwedzka giełda, odczuwa dotkliwie skutki słabej koniunktury. Maleją obroty na rynku akcji, a jednocześnie spada zapotrzebowanie na drugą, istotną część działalności - produkcję systemów informatycznych, stosowanych przy operacjach giełdowych oraz związane z tym usługi. Banki i giełdy ograniczają bowiem wydatki na oprogramowanie.
OM, której zysk w pierwszym kwartale zmniejszył się o 60%, zdecydowała się w maju na przejęcie pełnej kontroli nad fińską firmą HEX - właścicielem parkietu helsińskiego. Krok ten, mający na celu zwiększenie obrotów, nie wystarcza jednak, by poprawić rentowność szwedzkiej spółki, toteż postanowiono jeszcze bardziej ograniczyć koszty.
OM zamierza zrezygnować z dalszych 140 pracowników, tj. prawie 10% całego personelu. Redukcja ta, większa od 100 zwolnień zapowiedzianych w marcu, ma przynieść oszczędności szacowane na 578 mln koron (72 mln USD). Koszty tej operacji ocenia się na 623 mln koron.
Postanowiono też zreorganizować działalność informatyczną, łącząc cztery istniejące jednostki. OM prowadzi też rozmowy na temat sprzedaży giełd energetycznych UKPX i NGX oraz zamierza ograniczyć sprzedaż systemów operacyjnych dla tego rodzaju instytucji. Łącznie reorganizacja ma przynieść oszczędności sięgające 105 mln koron rocznie.
Ponadto OM chce zrezygnować z działalności w Edynburgu i Kopenhadze oraz zmniejszyć zaangażowanie w Ameryce Północnej i Niemczech. Sprzedaż tamtejszych jednostek powinna zmniejszyć zatrudnienie o dodatkowe 70 osób. Firma nie zamierza też przedłużać kontraktów z około 70 doradcami.