Rynki nowojorskie były w piątek nieczynne w związku z obchodami święta niepodległości. Tymczasem na głównych parkietach europejskich ceny akcji wahały się pod wpływem obaw dotyczących ogólnej sytuacji gospodarczej, a także informacji z czołowych spółek. Początek sesji przyniósł spadek notowań, gdyż inwestorów zaniepokoiła niespodziewana obniżka podstawowej stopy procentowej przez szwedzki bank centralny. Decyzja ta utwierdziła ich w przekonaniu, że bez złagodzenia rygorów polityki pieniężnej trudno będzie ożywić aktywność ekonomiczną i przezwyciężyć stagnację w państwach strefy euro. Na razie prognozy Komisji Europejskiej wskazują na wzrost gospodarczy w drugim i trzecim kwartale zaledwie o 0,4%.

Najbardziej spadły ceny akcji czołowego producenta telefonów komórkowych Nokii oraz sieci supermarketów Carrefour. Aż o 20% obniżyły się notowania holenderskiego właściciela domów towarowych Vendex, który spodziewa się straty w jednej ze spółek zależnych. Pozbywano się też papierów Serco Group - jednego z najważniejszych dostawców usług dla brytyjskiego resortu obrony. Duże koszty jego reorganizacji były powodem nieprzychylnej rekomendacji.

W dalszej części dnia tendencja spadkowa na giełdach europejskich została przyhamowana i indeksy odrobiły część początkowych strat. Przyczynił się do tego popyt na walory koncernu chemicznego BASF oraz największego towarzystwa reasekuracyjnego - Munich Re. Chętnie kupowano też papiery banku Lloyds TSB. Sprzedaż przez ABB jednostki budowlanej pobudziła zainteresowanie akcjami szwajcarsko-szwedzkiego koncernu przemysłowego, który dzięki wpływom z tej transakcji będzie mógł spłacić część zadłużenia. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie niższym tylko o 0,08%, a CAC-40 spadł o 0,64%. DAX stracił 0,7%.

Spadły również najważniejsze indeksy Na Dalekim Wschodzie - tokijski Nikkei 225 o 0,8%, a w Hongkongu Hang Seng o 0,1%.

W Europie Środkowej budapeszteński BUX zyskał 0,11%, a praski PX-50 podniósł się o 0,69%. Na giełdzie moskiewskiej RTS wzrósł o 0,12%.