Nieudane zakończenie wtorkowych notowań (WIG20 stracił 0,8%) spowodowało, że przez pierwsze minuty wczorajszej sesji inwestorzy woleli powstrzymywać się od kupowania akcji. W rezultacie handel przebiegał dość niemrawo, a indeks znajdował się pod kreską. Podaż akcji szybko się jednak wyczerpała. Przybywało natomiast graczy, którzy chcieli kupować papiery. W rezultacie kursy zaczęły odrabiać straty. W centrum uwagi pozostawały akcje Telekomunikacji Polskiej. Podrożały one o 2,5%. Dobrą inwestycją były też papiery Pekao. Ich kurs wzrósł o 2%, do 108,5 zł.

Najwyższe zyski można było zainkasować na Relpolu. Spółka podrożała wczoraj o 10,7%. Analitycy BDM PKO BP zalecają kupowanie tych walorów, wyceniając je na 60 zł każdy. Wczoraj płacono za nie po 47,6 zł. Notowane po raz pierwszy bez prawa poboru akcje Apatora straciły 28,6% i na zamknięciu kosztowały zaledwie 40,7 zł za sztukę.

Środowa sesja potwierdziła, że mamy do czynienia z hossą na warszawskim rynku. Korekty, podobne do wtorkowej, wykorzystywane są do uzupełniania portfeli. Gracze nie chcą sprzedawać akcji, a stały popyt generowany przez inwestorów finansowych powoli winduje kursy.