Złoty rozpoczął wczorajszą sesję na poziomie 3,931 w relacji do euro i 4,433 w relacji do dolara, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu 1,8%. Przez cały dzień złoty podążał za eurodolarem przy "wakacyjnych" obrotach. Odchylenie natomiast pozostawało w przedziale 1,5-1,8%. Jedynym wydarzeniem, które miało chwilowy wpływ na rynek, była informacja o kolejnych opóźnieniach w prywatyzacji sektora energetycznego. Po wypowiedziach ministra Czyżewskiego kurs USD/PLN osiągnął sesyjne maksimum 3,947. Dane o inflacji i podaży pieniądza zostały zignorowane przez rynek. Podobnie bez wpływu pozostały wypowiedzi niektórych członków RPP, sugerujące spowolnienie procesu obniżek stóp procentowych. Pod koniec dnia złoty nawet umocnił się, lekko wracając do 1,8-proc. odchylenia.

Dzisiejsza sesja zapowiada się równie spokojnie jak wczorajsza. Złoty będzie podążał za eurodolarem przy niskich obrotach i odchyleniu nieco poniżej 2%.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora