Reklama

Śledztwo się ślimaczy

Prokuratura zapewnia, że zbiera dokumentację i przesłuchuje byłych pracowników 4Media w sprawie przestępstw popełnionych przez spółkę i jej kierownictwo. Pracownicy twierdzą, że do tej pory nie składali żadnych zeznań. Firma, która miała zastąpić medialny holding na rynku - GRP - rozpada się - wynika z naszych informacji.

Publikacja: 16.07.2003 09:08

Od kilku miesięcy warszawska prokuratura wyjaśnia kulisy największego - sadząc po zarzutach przedstawionych przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd - oszustwa na naszym rynku kapitałowym. Chodzi o 4Media.

Jak się toczy śledztwo?

- Jeszcze nie zgromadziliśmy całej dokumentacji spółki. To, niestety, trochę trwa - powiedziała nam Małgorzata Dukiewicz, naczelnik V Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Musimy także przesłuchać wielu świadków.

Zdaniem wierzycieli przedsiębiorstwa i byłych pracowników, sprawa po prostu się ślimaczy. - To dziwne, ale żadna z osób zatrudnionych w kluczowych działach, np. księgowości czy sekretariacie, nie została przesłuchana. A śledztwo trwa już pół roku. Mam nadzieję, że nie jest to efekt politycznych wpływów niektórych menedżerów 4Media - twierdzi osoba blisko związana ze "środowiskiem" medialnego holdingu. - Na razie skończyło się na złożeniu wyjaśnień w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Potwierdza to także jeden z najważniejszych pracowników przedsiębiorstwa, który prosi o zachowanie anonimowości. W styczniu złożył zeznania w KPWiG. - Od tej pory nikt się do mnie w żadnej sprawie nie zwracał. Podobnie jak do innych byłych pracowników, których znam. Zapewniam, że nie przeoczylibyśmy żadnego wezwania. Mamy wprawdzie święty spokój, ale, prawdę mówiąc, zależy nam na wyjaśnieniu sprawy i ukaraniu winnych. Z utęsknieniem czekam na pismo prokuratury - twierdzi.

Zarzutów nie ma?

Reklama
Reklama

Prokuratura na razie nie postawiła zarzutów prezesom 4Media, oskarżanym przez Komisję m.in. o fałszowanie sprawozdań finansowych, manipulowanie kursem spółki, podawanie nieprawdziwych informacji i wyprowadzanie majątku z przedsiębiorstwa. Pełna lista podejrzeń obejmuje prawie dwadzieścia pozycji. Menedżerowie, czyli Wojciech Krefft (pierwszy prezes 4Media), Dariusz Kaszubski (kolejny szef spółki) i Jacek Merkel (przewodniczący rady nadzorczej) nie zostali także przesłuchani. - Nie wiemy jeszcze, kiedy do przesłuchania dojdzie - mówi prokurator Dukiewicz. Paradoksalnie, to może być jednak dobra wiadomość. Prezesi mogą zeznawać albo w charakterze świadków, albo podejrzanych (po przedstawieniu zarzutów). Gdyby prokuratura traktowała ich jako świadków, zapewne jako kluczowe osoby w przedsiębiorstwie zostaliby poproszeni o wyjaśnienia na początku postępowania. Jeśli do tego nie doszło, to najprawdopodobniej zgromadzony już materiał, choć niepełny, potwierdza zarzuty KPWiG.

GRP w rozkładzie

Jak informowaliśmy, na przełomie roku 4Media faktycznie zniknęła z rynku (formalnie wystąpiła z wnioskiem o upadłość i choć ma nadal status publiczny, nie wypełnia żadnych obowiązków informacyjnych). Resztki jej majątku zostały przeniesione do spółki GRP. Nowy podmiot, wyciągnięty z "zamrażarki", w której tkwił od kilku miesięcy, zajmował się wydawaniem "Gazety Bezpłatnej" w Trójmieście. GRP kierowała oficjalnie Ewa Szarata, główna księgowa 4Media, nieoficjalnie - Dariusz Kaszubski. - Firma jest na etapie rozkładu. W zasadzie pozostali w niej tylko pani prezes oraz szef 4Media. Reszta pracowników, odeszła bądź odchodzi, albo lepiej: ucieka - twierdzi nasz informator.

- Nie mają zresztą wyjścia. Od miesięcy nie dostawali wynagrodzeń, ale, na przykład, talony na zakupy z firm, które ogłaszały się w "Gazecie Bezpłatnej". Z GRP nie udało nam się skontaktować.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama