Na otwarciu wtorkowej sesji ceny obligacji kształtowały się poniżej poniedziałkowego zamknięcia. Obserwowana od początku sesji wyprzedaż papierów była kontynuacją trendu zapoczątkowanego w poniedziałek po wypowiedziach przedstawicieli RPP. Bogusław Grabowski oraz Cezary Józefiak z RPP dość sceptycznie odnieśli się do przyszłych redukcji stóp, co znacząco schłodziło oczekiwania rynku na kolejne cięcia i skłoniło inwestorów do redukowania pozycji na całej krzywej. Po stronie podaży stali przede wszystkim inwestorzy zagraniczni, którzy jednocześnie kupowali swapy procentowe. Dodatkowo do przeceny polskich papierów przyczyniły się także spadki cen obligacji na rynkach niemieckim i amerykańskim. Krzywa rentowności przesunęła się do góry o 10-12 pb w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem.

Dzisiaj nie ma istotnych wydarzeń krajowych, które miałyby wpływ na rynek. Oczekuję, że sentyment będzie uzależniony od nastrojów na rynkach zagranicznych, głównie na niemieckim i węgierskim.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora