Jutro na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu zostanie przedstawiony program naprawy sytuacji Zakładów Azotowych w Tarnowie, Puławach i Kędzierzynie oraz firm chemicznych z Polic, Organiki Sarzyny i Zachemu. Łączne zobowiązania tych spółek sięgają 2 mld zł.
W pierwszym etapie ma być przeprowadzona restrukturyzacja finansów zakładów chemii ciężkiej, która pochłonie około 1,2 mld zł. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że za całość tych prac będzie odpowiedzialna Nafta Polska, która w tym celu wyemituje obligacje. Nie jest jeszcze znana dokładna wartość tej emisji. Wiadomo jednak, że wyniesie co najmniej kilkaset milionów złotych. W zamian NP otrzyma od Skarbu Państwa resztówki akcji spółek chemicznych i paliwowych oraz inne aktywa, które są własnością zakładów azotowych.
Restrukturyzacja zakładów nawozowych i azotowych ma być wsparta również środkami pochodzącymi z Agencji Rozwoju Przemysłu i funduszami z Unii Europejskiej. Wiadomo też, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo obejmie część akcji spółek nawozowych w zamian za długi. Zobowiązania sektora chemii ciężkiej wobec PGNiG sięgają obecnie ponad 0,5 mld zł. Być może akcjonariuszem spółek w zamian za umorzenie części kredytów zostanie też Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Europejski Bank Inwestycyjny.
Kolejnym etapem restrukturyzacji spółek chemicznych będzie utworzenie jednej firmy. Zostanie do niej wniesiona część aktywów ZA Puławy, Kędzierzyn, Tarnów i ZCh Police. Następnie będzie ona musiała znaleźć inwestora strategicznego.
Spółki z sektora chemii ciężkiej prowadzą obecnie restrukturyzację na własną rękę. Zakładają parki przemysłowe, sprzedają zbędne grunty, restrukturyzują zatrudnienie, starają się zwiększać przychody ze sprzedaży eksportowej. Spółki negocjują też z PGNiG obniżkę cen gazu, podstawowego surowca do produkcji nawozów.